
Zdjęcie policyjnego psa z Rybnika, które obiegło sieć, wywołało falę niepokoju. Uwagę komentujących zwróciły odznaczające się żebra czworonoga. Funkcjonariusze śląskiej policji odpowiedzieli oburzonym internautom i ujawnili, jaki jest stan zdrowia psa.
W mediach trwa ożywiona dyskusja dotycząca dobrostanu zwierząt. Po tym, gdy na jaw wyszły szczegóły dotyczące działalności schroniska Happy Dog w Sobolewie (nazywanego przez internautów patoschroniskiem), przeprowadzono ponad 350 kontroli w pozostałych placówkach. Nieprawidłowości ujawniono w 40 schroniskach.
Internauci żywo zareagowali także na widok policyjnego psa z Rybnika. Po fali komentarzy funkcjonariusze wydali specjalny komunikat, w którym wyjaśnili, z czego wynika wygląd czworonoga, u którego wyraźnie odznaczają się żebra.
Ludzie zaniepokoili się o policyjnego psa
"Wczorajszy mecz na Górniku. @PolicjaSlaska prosimy o komentarz, bo jesteśmy zaniepokojeni wyglądem psa" – napisała w niedzielę jedna z internautek, a wtórowali jej inni. "Nawet jak na [owczarki] belgijskie jest za szczupły" – stwierdził ktoś inny. Komentujący domagali się wyjaśnień, a śląska policja opublikowała zdjęcie psa i wyjaśnienia.
Jak czytamy w komunikacie w serwisie X, jest to czworonóg służbowy, który "pełni służbę w garnizonie śląskim (na stanie KMP Rybnik) i pozostaje pod stałą opieką przewodnika oraz lekarza weterynarii".
"'Węgiel' (bo tak się wabi nasz czworonożny funkcjonariusz) urodził się 15 marca 2024 roku. W trakcie kwalifikacji i przeglądu w Sułkowicach uzyskał pozytywną ocenę i został zakwalifikowany do zakupu oraz służby w Policji. W chwili kwalifikacji spełniał wymagania zdrowotne oraz użytkowe" – czytamy.
U psa ze śląskiej policji zdiagnozowano chorobę. Funkcjonariusze opisali, w jakim jest stanie
W dalszej części wpisu policjanci wyjaśnili, że 29 lipca 2025 roku czworonoga przyjęto do służby w garnizonie śląskim, a później zapewniono mu udział w specjalistycznym szkoleniu.
"W trakcie szkolenia przewodnik zauważył u niego problemy z przybieraniem na wadze, dlatego 10 września 2025 roku przeprowadzono badania weterynaryjne. Zdiagnozowano giardiozę, czyli chorobę układu pokarmowego wywołaną przez lamblię, która została skutecznie leczona. Dodatkowo pies jest bardzo ruchliwy oraz posiada predyspozycje do trudności z utrzymaniem masy ciała" – wskazano w treści oświadczenia.
Funkcjonariusze śląskiej policji zadeklarowali również, że pies ma zapewnioną stałą kontrolę weterynaryjną, a "od ponad miesiąca objęty jest leczeniem oraz odpowiednio dobraną dietą i suplementacją, ukierunkowaną na poprawę trawienia i stopniowy przyrost masy ciała".
Policyjny pies z Rybnika wykonuje swoją pracę (jak przekazali funkcjonariusze, nie było innych zaleceń). W oświadczeniu mundurowi ze Śląska przekazali:
"Aktualnie lekarz weterynarii nie stwierdził przeciwwskazań do pełnienia służby – zwierzę nie zostało wycofane ze służby ani objęte zwolnieniem. 15 grudnia 2025 roku pies zdał wymagany atest służbowy, potwierdzający jego przydatność do wykonywania zadań policyjnych".
Informacje przekazane przez policjantów ponownie wywołały burzę w sieci. Część internautów zwraca uwagę na użyte określenia, uznając je za niefortunne. Niektórzy komentujący domagają się pokazania dokumentacji medycznej policyjnego czworonoga.
Zobacz także