Smutny buldog
Wielu właścicieli psów nie wie, jaka obroża jest dobra dla zdrowia psa Photo by Justin Veenema on Unsplash

Wciąż legalne, choć bolesne. W wielu krajach zakazane, w Polsce – powszechne. Kolczatki, czyli tzw. obroże treningowe z metalowymi kolcami, mają wymuszać posłuszeństwo poprzez ból. Czy naprawdę tego potrzebują nasze psy?

REKLAMA

Behawiorystka i trenerka psów Sonia Maciuszek zwraca uwagę na istotny problem związany ze stosowaniem kolczatek. W wielu krajach, takich jak Wielka Brytania, Australia, Szwajcaria, Hiszpania, Szwecja czy Norwegia, ich używanie zostało zakazane lub ograniczone ze względu na dobrostan zwierząt. Niestety, w Polsce wciąż istnieje prawne i społeczne przyzwolenie na kolczatki.

Jak kolczatka rujnuje zdrowie i psychikę psa

Kolczatka ma na celu sprawiać ból lub dyskomfort, aby wymusić posłuszeństwo. Bywa nazywana również "obrożą treningową" lub "obrożą zaciskową z kolcami". Kolczatki najczęściej zakłada się dużym psom, zwłaszcza silnym rasom, które ciągną na smyczy, takim jak owczarki niemieckie, rottweilery, amstaffy czy boksery. Zwolennicy kolczatek twierdzą, że "trudno je inaczej opanować", jednak to błędne i przestarzałe podejście.

Wielu specjalistów odradza stosowanie tego typu obroży ze względu na negatywne skutki dla zdrowia fizycznego i psychicznego czworonogów. Używanie kolczatek powoduje nie tylko bezpośrednie urazy mechaniczne, ale również przewlekły stres i zaburzenia behawioralne. Psy noszące kolczatki często wykazują objawy stresu: napiętą sylwetkę, przygaszony ogon, częste oblizywanie się czy ziewanie, nawet gdy nie są głodne ani zmęczone.

Pies w kolczatce i kagancu na smyczy
Wielu specjalistów odradza stosowanie kolczatek ze względu na negatywne skutki dla zdrowia fizycznego i psychicznego psów Fot. East News / Piotr Kamionka/REPORTER

Psi Ekspert Sonia Maciuszek tłumaczy, że zakładanie psu kolczatki powoduje uszkodzenia fizyczne, zaburzenia hormonalne wynikające z przewlekłego stresu, zaburzenia psychiczne (lęk, agresja, depresja) oraz zaburzenia behawioralne (autoagresja i destrukcyjne zachowania).

"Kolczatki wywierają nacisk na szyję psa, co może prowadzić do:

  • uszkodzeń tarczycy, krtani i tchawicy
  • uszkodzeń gruczołów ślinowych i węzłów chłonnych
  • przewlekłego bólu i stanów zapalnych
  • – zwraca uwagę Sonia Maciuszek (@psiekspert) na Instagramie.

    Dlaczego nie warto zakładać kolczatek, nawet dużym psom?

    Zarówno weterynarze, jak i behawioryści coraz częściej alarmują, że kolczatki nie uczą psa poprawnego zachowania, a jedynie karzą za to niewłaściwe i to w sposób bolesny oraz szkodliwy. Istnieją bezpieczniejsze i skuteczniejsze metody pracy z czworonogami, niezależnie od ich rozmiaru czy temperamentu.

    Jak zaznacza avsab.org, badania wskazują, że zwierzęta szkolone za pomocą metod opartych na negatywnym wzmocnieniu (m.in. szarpanie smyczą na kolczatce lub obroży zaciskowej) mają gorsze wskaźniki dobrostanu niż czworonogi trenowane jedynie nagradzaniem.

    Metody pozytywnego wzmacniania, oparte na nagradzaniu pożądanych zachowań przynoszą trwałe efekty i wzmacniają więź między psem a opiekunem. Badania dowodzą, że psy szkolone w ten sposób są bardziej pewne siebie, chętniej współpracują oraz szybciej opanowują nowe komendy.

    Argumenty opowiadające się przeciwko stosowaniu kolczatek:

  • Ból nie uczy psa, jak się zachowywać – tylko jak unikać bólu.
  • Stosowanie kolczatki może nasilić agresję, lęk i nieufność, szczególnie u psów z trudną przeszłością.
  • Duży pies nie znaczy "bardziej odporny" – ich skóra i układ nerwowy działa tak samo jak u mniejszych czworonogów.
  • Problemy z ciągnięciem na smyczy można skutecznie rozwiązać szelkami typu easy walk oraz treningiem opartym na pozytywnym wzmocnieniu.
  • Badania i praktyka jednoznacznie pokazują, że kolczatka nie jest narzędziem wychowawczym, lecz źródłem bólu, stresu i poważnych zaburzeń. Należy z niej zrezygnować – niezależnie od tego, jak duży i silny jest twój pies.