
Kiedy jakiś zwierzak włącza się w ważne wydarzenie sportowe, staje się nie tylko bohaterem zawodów, ale także sensacją w internecie. Właśnie kolejny czworonóg zamarzył sobie, by było o nim głośno, i dopiął swego. Na trasach biegowych Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 pojawił się pies i przekroczył linię mety.
W Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo odbywają się XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Zawody mają potrwać do 22 lutego 2026. W środę, 18 lutego miały miejsce kwalifikacje sprintu drużynowego techniką dowolną. Dla polskich kibiców dobrą wiadomością było zakwalifikowanie się zespołów reprezentacji naszego kraju do finałów.
Tego dnia to jednak nie triumfy sportowe zawodników i zawodniczek z tych czy innych państw przykuły uwagę widzów, mediów i internautów, a pewien niespodziewany "olimpijczyk" poruszający się na czterech łapach. Kiedy trwały biegi narciarskie kobiet, na trasie nagle pojawił się pies, który pewnie przebiegł linię mety.
Kim jest pies z ZIO 2026, który stał się gwiazdą sieci?
Pies, który pojawił się w trakcie rywalizacji olimpijskiej, już po biegu polskich reprezentantek, zaczął gonić Chorwatkę i Australijkę. Wraz z olimpijkami przekroczył linię mety. Nieoczekiwany "start" czworonoga w igrzyskach we Włoszech spotkał się z owacyjnym przyjęciem publiczności. Zwierzaka uchwyciły aparaty i kamery.
Zobacz także
Nagranie z udziałem sympatycznego psiaka o sportowych aspiracjach trafiło do sieci i szybko stało się hitem w mediach społecznościowych. Dziennikarze i internauci nadali mu takie określenia jak "pies na medal" czy "czworonożny olimpijczyk". Ci, którym przyszło go przechwycić, towarzyszył jednak pewien niepokój.
Powód? Niespodziewany gość na czterech łapach przypominał z wyglądu wilka. Okazało się jednak, że to pies domowy z rasy wilczak czechosłowacki o imieniu Nazgul, który skończył dwa lata. W tej grupie, która powstała ze skrzyżowania owczarka niemieckiego i wilka karpackiego, dominują osobniki o mocnej budowie i niezależnym charakterze.
Pies, którego "występ" zatrzymał olimpijski zegar, został odpowiednio zabezpieczony oraz zaopiekowany. Przy zabraniu nie sprawiał problemów. Bezpiecznie wrócił do swojego domu w pobliskim pensjonacie, a jego właściciele anonimowo przekazali mediom, że zwierzak prawdopodobnie uciekł w pogoni za nimi, gdy pojechali na igrzyska.
