
Leki, które przyjmujemy na skórę, mogą nam pomagać, ale naszym pupilom szkodzić. Przykładem jest testosteron do stosowania miejscowego. Komisja Europejska dopuściła go do obrotu, rozszerzając jego zalecenia o bezpieczeństwo zwierząt, a z ostrzeżeniem dla ich opiekunów wystąpił polski urząd.
Testosteron stosowany miejscowo to lek hormonalny. Podawany w formie żelu lub kremu, znajduje zastosowanie w terapii zastępczej testosteronem (TRT) u mężczyzn leczonych na hipogondaizm. Jest to stan, w którym występuje potwierdzony przez objawy kliniczne i badania biochemiczne niedobór testosteronu.
To właśnie w odniesieniu do tego leku Komisja Europejska (KE) wydała nowe zalecenia i wydała decyzję wykonawczą. Na jej mocy państwa członkowskie Unii Europejskiej zobowiązane są do wprowadzenia zmian w dokumentacji tego produktu leczniczego, uzupełniając ją m.in. o bezpieczeństwo dla zwierząt. Komunikat w tej sprawie wydał Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych (URPL).
Co zawierają nowe wytyczne dla testosteronu w kontekście zwierząt?
W skrócie – ostrzeżenie przed ryzykiem wtórnej ekspozycji. Eksperci uważają, że pacjenci powinni zostać uczuleni na kwestię przypadkowego przeniesienia testosteronu stosowanego przezskórnie na zwierzęta domowe i tym samym narażenie ich na niepożądane efekty zdrowotne.
Zobacz także
Mówiąc prościej, nowe wytyczne ostrzegają przed przypadkowym kontaktem zwierząt domowych z miejscem aplikacji leku. Psy i koty mają nawyk lizania skóry swoich opiekunów. Jest to na pewno ważny element zacieśniania więzi, jednak w przypadku terapii wspomnianym lekiem należy go ograniczyć. Ryzyko występuje też podczas głaskania czy spania w jednym łóżku.
Pacjentom, którzy żyją pod jednym dachem ze zwierzętami domowym, prezes URPL rekomenduje:
Odpowiedzialne stosowanie testosteronu nanoszonego na skórę wpisuje się w filozofię One Health. Według niej zdrowie ludzi, zwierząt i środowiska jest ze sobą ściśle powiązane, dlatego przy przyjmowaniu leków należy brać pod uwagę potencjalne ryzyka nie tylko dla innych osób, ale także dla zwierząt domowych.
Jak testosteron jako lek dla ludzi może zagrażać psom i kotom?
Stosowany w ramach terapii hormonalnej testosteron wystawia zwierzęta domowe na ryzyko poważnych skutków zdrowotnych. Nawet niewielka ilość substancji przeniesionej ze skóry człowieka na sierść lub skórę psa czy kota wymaga konsultacji z weterynarzem.
U psów i kotów w wyniku wtórnej ekspozycji na testosteron miejscowy mogą nastąpić zmiany w zachowaniu, zwłaszcza wzrost agresji. Wśród symptomów zauważa się też problemy skórne np. wypadanie sierści.
Kontakt z przeznaczoną dla ludzi substancją może prowadzić do zmian w obrębie narządów płciowych. Notuje się też objawy ogólne takie jak letarg, wymioty, biegunka i częstomocz.
