
"Zobacz, jaki piękny wróbelek przyleciał" – usłyszałam ostatnio od koleżanki. Kiedy powiedziałam jej, że to nie jest wróbel, tylko mazurek, była zdziwiona. Jak odróżnić oba gatunki?
Znany nam z bajek wróbelek Elemelek i zwierzę, które na ogół nazywamy wróblem to wróbel domowy (Passer domesticus). To, co często za niego bierzemy, to mazurek (Passer montanus). Ponieważ oba gatunki należą do rodziny wróblowatych (Passer), można powiedzieć, że moja koleżanka miała rację – w końcu przyleciał do nas wróbel. W praktyce jednak była w błędzie. Mazurek i wróbel to co innego!
Wróbel a mazurek – różnice w zachowaniu
Wróbel domowy pojawił się w Europie pod koniec średniowiecza. Przywędrował do Polski z Bliskiego Wschodu. Obecnie z liczebnością 6 mln par lęgowych jest trzecim najliczniejszym ptakiem w Polsce. Z drugiej strony, jest go coraz mniej, o czym wielokrotnie alarmowaliśmy w naTemat.
Zobacz także
Wróbel domowy, nazywany też zwyczajnym, występuje wszędzie tam, gdzie żyją ludzie. Szczególnie upodobał sobie tereny wiejskie i pola. Gniazda buduje w szczelinach budynków, pod dachówkami, a także w zbudowanych przez ludzi budkach. Zdarza się, że zajmuje gniazda innych ptaków, np. jaskółek, a nawet... bocianów.
Inaczej sprawa wygląda u mazurka – najbliższego kuzyna wróbla. Gatunek ten preferuje miejsca dalekie od ludzi. Zamieszkuje obrzeża lasów, aleje drzew, lasy na skrajach pól. W przeciwieństwie do wróbla nie buduje gniazd i nie zbliża się do ludzkich gospodarstw. Pisklęta wysiaduje w dziuplach, ewentualnie w budkach lęgowych. Jego populację w Polsce oszacowano na ok. 2,5 mln par.
Jak odróżnić wróbla od mazurka? Porównanie zdjęć
Wróbla od mazurka najłatwiej rozróżnić po ubarwieniu głowy. U wróbla ma czarne podgardle, popielatą czapeczkę i brązową schodzącą aż na potylicę brew. Mazurek na policzku ma ciemną plamkę, której nie ma wróbel. Ponadto cały wierzch jego głowy jest czekoladowy. Poza tym wróble są nieco mniejsze.
Oba ptaki są w Polsce objęte ścisłą ochroną gatunkową. Można im pomóc poprzez wieszanie budek lęgowych, dostarczanie im zimą pokarmu, trzymanie kotów w domu oraz wystawianie im wody. Przede wszystkim jednak należy ich niepotrzebnie nie niepokoić i pozwolić im żyć własnym życiem.
