Kot wkradł się do budynku i odkręcił kran. Zalał cały ratusz
Kot wkradł się do budynku i odkręcił kran. Zalał cały ratusz fot. 123rf.com

Kot wkradł się do ratusza w Dokkum w północnej Holandii, odkręcił kran i wyszedł. Lejąca się woda zalała ściany i meble. Budynek był świeżo wyremontowany. Straty oszacowano na kilka tysięcy euro.

REKLAMA

Budynek ratuszu w Dokkum jest zamknięty od lipca zeszłego roku. Powodem jest trwający remont. Otwarcie obiektu było planowane na 22 maja, ale możliwe, że lewe skrzydło nadal będzie zamknięte. Wszystko przez kota, który zalał budynek. Kilku świadków widziało, jak "przestępca" wchodzi do urzędu.

"Zwierzę odkręciło kran i w efekcie zalane zostały ściany i meble, a woda przedostała się przez podłogę do piwnicy" – relacjonuje holenderski portal Omrop Fryslan. Na stronie opublikowano zdjęcie kociej sierści na jednym z krzeseł, co ma być "ostatecznym" dowodem w sprawie. Śledczy nie wykluczają jednak, że ktoś wrabia niewinnego kotka.

logo
Na jednym z krzeseł znaleziono kocią sierść fot. Ratusz w Dokkum

Dalej umieszczono nagranie, na którym widać zalane pomieszczenia, zawilgocone meble i słychać pluskającą wodę. Winowajca został eksmitowany z ratusza i raczej nie będzie mógł tam wrócić. Jego dalsze losy pozostają nieznane. Na razie futrzak nie pokazał się na miejscu zbrodni. Straty wstępnie oszacowano na kilka tysięcy euro.