
Zajmując Krym, Rosja przejęła wiele ukraińskich obiektów wojskowych oraz okrętów. Najbardziej okazałą zdobyczą militarną są jednak szkolone dotąd przez Ukraińców delfiny. Ssaki będą teraz pływać dla Rosji, szukając w morskich głębinach wskazanych obiektów. Morskie ssaki są wykorzystywane przez armie różnych państw. Program szkolenia delfinów i lwów morskich funkcjonuje od wielu lat np. w Stanach Zjednoczonych.
REKLAMA
Agencja RIA Novosti poinformowała, że wojskowy ośrodek szkolenia delfinów, który znajduje się w Sewastopolu i służył dotąd Ukraińcom, będzie wykorzystywany przez rosyjską marynarkę. Program szkolenia delfinów został rozpoczęty jeszcze w latach 60., za czasów Związku Sowieckiego, ale Ukraina planowała z niego zrezygnować w tym roku. Krym, w tym i Sewastopol, trafił jednak w ręce Rosji, a ta nie zamierza rezygnować z usług delfinów.
Ssaki morskie są obecnie szkolone m.in. przez marynarkę Stanów Zjednoczonych, a program United States Navy Marine Mammal Program ma nawet własną stronę internetową. Amerykanie zaczęli szkolić ssaki morskie również w latach 60. Od tego czasu przetestowano przedstawicieli wielu gatunków. Najlepszymi „żołnierzami” okazały się delfiny butlonose i uchatki kalifornijskie, nazywane często lwami morskimi.
Delfiny i uchatki są wykorzystywane przede wszystkim do wyszukiwania groźnych obiektów, takich jak miny czy płetwonurkowie wrogich armii. Po wykryciu podejrzanego obiektu delfin lub uchatka kontaktuje się w określony sposób ze swoim opiekunem oraz oznacza znalezisko, wypuszczając specjalną boję (zwierzęta są wyposażone w urządzenie połączone z niewielką boją, które mogą łatwo przyczepić np. do butli nurkowej wykrytego w wodzie człowieka).
Po oznaczeniu obiektu zwierzęta wycofują się, a do akcji wkraczają ludzie, którzy rozbrajają ładunki wybuchowe lub zatrzymują wrogiego nurka. Armie korzystają z pomocy ssaków morskich, ponieważ potrafią one z łatwością wykrywać w wodzie nawet drobne przedmioty, z czym problemy mają skonstruowane przez człowieka sonary.
W internecie nie brakuje plotek mówiących o szkoleniu delfinów kamikadze, ale Amerykanie zapewniają, że nie wykorzystują ssaków morskich do celów ofensywnych. Rosjanie szkolą własne delfiny od lat. W 2000 roku bojowe delfiny kupił od nich Iran.
