Strzała utknęła w głowie kota, ale weterynarzom udało się ją usunąć.
Strzała utknęła w głowie kota, ale weterynarzom udało się ją usunąć. Fot. Screen z stuff.co.nz

O ogromnym szczęściu może mówić właściciel kota Moo Moo w Nowej Zelandii. Jego pupil został trafiony w głowę strzałą z kuszy. Strzała utknęła w czaszce zwierzaka, ale nie spowodowała większych obrażeń.

REKLAMA
Moo Moo został trafiony strzałą tydzień temu. Przechodził właśnie w pobliżu osiemnastolatka, który ćwiczył strzelanie z kuszy. Jak opowiada chłopak, kot nagle znalazł się na linii strzału i został trafiony. Spłoszone zwierze chciało szybko uciec do domu, ale strzała tkwiąca w głowie uniemożliwiła mu wejście do środka przez małe drzwiczki.
Kiedy właściciel zobaczył, co się stało, szybko zawiózł swojego pupila do weterynarza. Jonathan Bray, który zbadał zwierzę był w szoku, kiedy zobaczył kota ze strzałą w głowie. Nie było jednak większych powodów do niepokoju, bo obiekt nie wyrządził większych szkód.
– Kot ma ranę w okolicach nosa i oczodołu, ale jest niezwykłym szczęściarzem. Rany nie są groźne, nie ma powodu sądzić, że będą powodować jakieś problemy w przyszłości – powiedział weterynarz. Strzałę udało się usunąć, kot dochodzi do zdrowia w domu.
Osiemnastolatek, który trafi kota zgłosił się na policję. Zeznał, że wszystko stało się przypadkowo, a zwierzak sam znalazł się na linii toru lotu strzały. Policja jeszcze nie podjęła decyzji, czy pociągnie go do odpowiedzialności. Jeśli stróże prawa uznają, że chłopak trafił kota celowo, groziłoby mu pięć lat więzienia lub kara grzywny do 100 tys. dolarów.