
W internecie każdy może zostać bohaterem. Nawet Refurb, zwykła, szara kotka. Wystarczyła zaledwie odrobina szczęścia, by jej fotografia trafiła na stronę główną serwisu Imgur.com i wzbudziła zainteresowanie internautów. Ci szybko zaczęli prosić właściciela Refurb o… jej "autograf". Pan kotki zgodził się wysyłać odciski łapy pod warunkiem, że wcześniej każdy fan pokaże mu dowód dokonania wpłaty na konto jakiegoś schroniska dla zwierząt. W ten sposób Refurb uzbierała już co najmniej 900 dolarów.
REKLAMA
Kilka tygodni temu fotografia przedstawiająca Refurb znalazła się na stronie głównej serwisu hostingowego Imgur.com, gdzie prezentowane są wybrane zdjęcia jego użytkowników. Niedługo później do właściciela kotki napisał na Facebooku kolega, stwierdzając, że kot z Imgura wygląda zupełnie jak Refurb. W odpowiedzi przeczytał, że "to jest Refurb".
Pan kotki opisał tę historię na pewnym forum internetowym. Jeden z jego użytkowników oświadczył w swoim komentarzu, że jest gotowy zapłacić za "autograf" Refurb, na przykład zwykły odcisk łapy. Myśląc, że jego rozmówca żartuje, właściciel kotki odpisał, iż prześle pocztą odcisk łapy, jeśli ten przekaże jakiemuś schronisku dla zwierząt 10 dolarów oraz zaprezentuje dowód wpłaty. Rozmówca jednak nie żartował i szybko przesłał e-mailem pokwitowanie oraz swój adres.
Na kolejnych fanów kotki nie trzeba było długo czekać. W ciągu niecałego tygodnia pan Refurb otrzymał 35 dowodów dokonania wpłaty. Wystawiono je w Stanach Zjednoczonych oraz sześciu innych państwach. Kiedy dwa tygodnie temu chwalił się sukcesem niezwykłej akcji, kolejne zgłoszenia wciąż napływały. "Autografy" Refurb uzbierały do tej pory co najmniej 900 dolarów.
źródło: Imgur.com
