Tofik to niemiecki terier myśliwski, który należy do Waldemara Żurka,  ministra sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska.
Tofik, pies Waldemara Żurka Fot. Zrzut ekranu z Waldemar Żurek / X (x.com/w_zurek)

Wśród miłośników czworonogów nie brakuje polityków. Zalicza się do nich Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska. Jest on szczęśliwym posiadaczem Tofika, którego nazywa swoim przyjacielem. Kim jest piesek widywany w ministerstwie przy Alejach Ujazdowskich w Warszawie?

REKLAMA

O Tofiku, psie należącym do ministra Waldemara Żurka, wielu obserwatorów sceny politycznej (i zwierzakowej!) usłyszało po raz pierwszy w grudniu zeszłego roku, gdy było głośno o wecie prezydenta Karola Nawrockiego do tzw. ustawy łańcuchowej. To wtedy szef resortu sprawiedliwości wystąpił w filmiku ze swoim pupilem, który nigdy nie był na łańcuchu, aby skrytykować decyzję podjętą przez głowę państwa.

Teraz o piesku byłego sędziego reformującego wymiar sprawiedliwości możemy dowiedzieć się kilku ciekawostek. Ujawnił je sam właściciel Tofika w wywiadzie dla "Dużego Formatu", w którym opowiedział też o przyjaznym nastawieniu resortu do psiaków, ochronie praw zwierząt i swoich poprzednich pupilach.

Kim jest pies Tofik?

Tofik to niemiecki terier myśliwski. Ma 11 lat. Minister Waldemar Żurek spaceruje z nim o wczesnych porankach i o późnych wieczorach. W domu psiak ma swoje legowisko, ale często zakrada się do sypialni, aby tam usnąć. Swojemu właścicielowi towarzyszy na wielu wyjazdach i czeka na niego w hotelach, gdy ten uczestniczy w wydarzeniach.

Tofik jest też regularnie zabierany przez swojego pana do pracy w siedzibie Ministerstwa Sprawiedliwości. Spokojnemu pobytowi jego i innych czworonogów sprzyja wewnętrzny regulamin resortu, zgodnie z którym każdy pracownik może przyjść ze swoim pupilem, o którego obecności ma informować zawieszona na drzwiach tabliczka. Są jednak trzy warunki: musi być zgoda współpracownika z pokoju, a pies powinien mieć aktualne szczepienia i wykazywać przyjazne zachowanie wobec ludzi.

logo
Tofik należy do rasy znanej jako niemiecki terier myśliwski. Fot. giovanni cordioli on Unsplash [zdjęcie podglądowe]

Okazuje się, że Tofik musi być wyprowadzany na smyczy. Dlaczego? Bo kiedy widzi dziką zwierzynę np. dzika czy zająca, budzą się w nim instynkty łowieckie i ma ochotę ją gonić. Kiedyś urwał się i próbował "złapać" konia, co skończyło się dla niego uderzeniem z kopyta i złamaniem kła. Choć na ogół nie toleruje kotów, to jakoś zaprzyjaźnił się z Czarną, kotką ministra, którą ten przygarnął, gdy wypoczywał w Bieszczadach.

Czworonożny przyjaciel Waldemara Żurka miał też nieprzyjemną przygodę z... policjantami w Krakowie. Udało mu się wybiec z ogrodu na terenie posesji po tym, jak jeden z dwójki funkcjonariuszy, którzy w wyniku pomyłki przyszli do sąsiada obecnego ministra, zaczął się z nim drażnić. Dla policjanta ten incydent skończył się potarganiem spodni, a dla Tofika... pacyfikacją przez gaz łzawiący i kąpielą w wannie.

Poprzednie psy ministra Waldemara Żurka

Tofik to nie pierwszy pies aktualnego ministra sprawiedliwości. W dzieciństwie Waldemar Żurek bawił się z Ritą, bokserką należącą do jego ojca, nieprzejednaną przeciwniczką.... kotów i pijanych osób. Po jej śmierci z powodu nowotworu pojawiła się przypominająca ratlerka Perełka, która była podarunkiem od sąsiadów.

Minister był też właścicielem Bartka, psa przywołującego skojarzenia z wyżłem angielskim, którego poznał, jeżdżąc do Sidzina. W wieku 17 lat namówił swojego ojca, by za komunijne pieniądze odkupił zwierzaka od właścicielki samotnie wychowującej po śmierci męża gromadkę dzieci.

Poza psem Tofikiem i kotką Czarną minister jest też właścicielem dwóch koni. Pochodzą one od odratowanych z rzeźni klaczy w typie huculskim i odrzuconego z hodowli ogiera. Żyją obecnie pod Krakowem na hektarowym wybiegu. Natomiast córka ministra hoduje... pająka ptasznika.