
Niektórzy producenci karmy tak bardzo chcą podkreślić wyjątkowość swoich produktów, że sięgają po analogie do żywności dla ludzi. Czy tym samym nie sugerują, że i właściciele psów mogliby spróbować... zachwalanego pet foodu? Tak uznał regulator, który nie zostawił suchej nitki na reklamie marki Freshpet.
Firmy produkujące jedzenie dla czworonogów prześcigają się w zachęcaniu opiekunów psów do kupowania ich artykułów. W komunikatach reklamowych wymieniane są takie atuty jak ulepszony skład, jeszcze większa waga czy nowy atrakcyjny kształt. Z kolei obrazy foto i wideo operują kadrami szczęśliwych psów i kotów. Niekiedy twórców reklamy z branży pet food ponosi jednak za bardzo wyobraźnia.
Dowodem na to, że nie należy przesadzać w zachwalaniu produktów spożywczych dla zwierząt, jest krytyka, jaką spotkała za oceanem markę Freshpet. Amerykański producent karmy dla zwierząt w swoich przekazach wysuwał daleko idące porównywania z jedzeniem dla ludzi, co spotkało się z reakcją tamtejszego regulatora.
Zobacz także
Karma "odpowiednia dla ludzi"?
Jak donosi portal Just Food, firma Freshpet z New Jersey, znana z produkcji świeżej karmy dla psów i kotów oraz jej dystrybucji na terytorium Ameryki Północnej, reklamowała swoje artykuły, akcentując, jak wiele wspólnego mają one z jakością produktów spożywczych dla ludzi.
National Advertising Division (NAD) – jednostka działająca w strukturach niezależnej amerykańskiej instytucji regulacyjnej BBB National Programs – wytknęła producentowi karmy kreowanie przekazu reklamowego niewłaściwego dla ludzi. Organizacja nadzorująca rynek reklam wezwała markę Freshpet do wycofania reklam wprowadzających konsumentów w błąd i zaniechania publikacji treści w tym stylu.
Co wzbudziło zastrzeżenia czujnego regulatora z USA? Przede wszystkim spot, w którym pada pytanie: "Jak Freshpet produkuje zdrową karmę dla psów?", a zaraz po nim stwierdzenie: "Tak samo, jak wytwarza się zdrowe jedzenie dla ludzi". Trzeba przyznać, że wyszło niezręcznie, delikatnie mówiąc.
Również komunikaty reklamowe marki w social mediach zostały skrytykowane. O karmie opowiadano w kontekście świeżości i naturalności jedzenia dla ludzi. Za dalece niestosowne uznano także zapewnienia, że karma została przygotowana z taką samą starannością, jakiej nie powstydziłaby się nasza żywność. Ponadto producent pozwolił sobie na porównywanie parametrów jakościowych obu kategorii.
W odpowiedzi na zarzuty instytucji monitorującej branżę reklamy oraz negatywny odbiór swojej kontrowersyjnej reklamy w sieci Freshpet obiecał, że wprowadzi zmiany w reklamowych materiałach wideo. Z platform społecznościowych mają też zniknąć posty z nietrafionymi porównaniami.
