Firma Freshpet z New Jersey, znana z produkcji świeżej karmy dla psów i kotów oraz jej dystrybucji na terytorium Ameryki Północnej, reklamowała swoje artykuły, akcentując, jak wiele wspólnego mają one z jakością produktów spożywczych dla ludzi.
Firma Freshpet z New Jersey, znana z produkcji świeżej karmy dla psów i kotów oraz jej dystrybucji na terytorium Ameryki Północnej, reklamowała swoje artykuły, akcentując, jak wiele wspólnego mają one z jakością produktów spożywczych dla ludzi. Fot. Niko Nieminen / Unsplash

Niektórzy producenci karmy tak bardzo chcą podkreślić wyjątkowość swoich produktów, że sięgają po analogie do żywności dla ludzi. Czy tym samym nie sugerują, że i właściciele psów mogliby spróbować... zachwalanego pet foodu? Tak uznał regulator, który nie zostawił suchej nitki na reklamie marki Freshpet.

REKLAMA

Firmy produkujące jedzenie dla czworonogów prześcigają się w zachęcaniu opiekunów psów do kupowania ich artykułów. W komunikatach reklamowych wymieniane są takie atuty jak ulepszony skład, jeszcze większa waga czy nowy atrakcyjny kształt. Z kolei obrazy foto i wideo operują kadrami szczęśliwych psów i kotów. Niekiedy twórców reklamy z branży pet food ponosi jednak za bardzo wyobraźnia.

Dowodem na to, że nie należy przesadzać w zachwalaniu produktów spożywczych dla zwierząt, jest krytyka, jaką spotkała za oceanem markę Freshpet. Amerykański producent karmy dla zwierząt w swoich przekazach wysuwał daleko idące porównywania z jedzeniem dla ludzi, co spotkało się z reakcją tamtejszego regulatora.

Karma "odpowiednia dla ludzi"?

Jak donosi portal Just Food, firma Freshpet z New Jersey, znana z produkcji świeżej karmy dla psów i kotów oraz jej dystrybucji na terytorium Ameryki Północnej, reklamowała swoje artykuły, akcentując, jak wiele wspólnego mają one z jakością produktów spożywczych dla ludzi.

National Advertising Division (NAD) – jednostka działająca w strukturach niezależnej amerykańskiej instytucji regulacyjnej BBB National Programs – wytknęła producentowi karmy kreowanie przekazu reklamowego niewłaściwego dla ludzi. Organizacja nadzorująca rynek reklam wezwała markę Freshpet do wycofania reklam wprowadzających konsumentów w błąd i zaniechania publikacji treści w tym stylu.

logo
National Advertising Division/BBB National Programs, organizacja nadzorująca rynek reklam, wezwała markę Freshpet do wycofania reklam wprowadzających konsumentów w błąd. Fot. Gayatri Malhotra / Unsplash

Co wzbudziło zastrzeżenia czujnego regulatora z USA? Przede wszystkim spot, w którym pada pytanie: "Jak Freshpet produkuje zdrową karmę dla psów?", a zaraz po nim stwierdzenie: "Tak samo, jak wytwarza się zdrowe jedzenie dla ludzi". Trzeba przyznać, że wyszło niezręcznie, delikatnie mówiąc.

Również komunikaty reklamowe marki w social mediach zostały skrytykowane. O karmie opowiadano w kontekście świeżości i naturalności jedzenia dla ludzi. Za dalece niestosowne uznano także zapewnienia, że karma została przygotowana z taką samą starannością, jakiej nie powstydziłaby się nasza żywność. Ponadto producent pozwolił sobie na porównywanie parametrów jakościowych obu kategorii.

logo
Przykład zamieszczonego na Facebooku materiału reklamowego Freshpet, który obrazuje kontrowersyjne porównanie karmy dla psów z żywnością dla zwierząt. Facebook / Freshpet

W odpowiedzi na zarzuty instytucji monitorującej branżę reklamy oraz negatywny odbiór swojej kontrowersyjnej reklamy w sieci Freshpet obiecał, że wprowadzi zmiany w reklamowych materiałach wideo. Z platform społecznościowych mają też zniknąć posty z nietrafionymi porównaniami.