
To ta historia, w której z jednej strony można cieszyć się ze skutecznych działań policji i służb weterynaryjnych, a z drugiej zapłakać nad powodem tej interwencji. Mowa o sprawie z Myszkowa, gdzie policjanci i inspektorzy weterynaryjni zabrali skrajnie zaniedbane psy z prywatnych posesji.
Ostatnio dużo mówi się o skandalicznych warunkach, w jakich żyją psy w niektórych schroniskach dla bezdomnych zwierząt. Cały czas jednak mamy do czynienia też z przypadkami znęcania się nad nimi w prywatnych gospodarstwach. O kolejnych poinformowała policja z komendy w Myszkowie, miejscowości z woj. śląskiego.
Policjanci wspólnie z inspektorami weterynarii i pracownikami gminy przeprowadzili dwie interwencje na terenie dwóch gmin. Zakończyły się one podjęciem decyzji o niezwłocznym odebraniu 5 psów, których stan fizyczny i warunki przebywania były na tyle złe, że świadczyły o zaniedbaniu wymagającym wszczęcia postępowania w kierunku znęcania się nad zwierzętami.
Jak zostały skrzywdzone psy z Myszkowa?
Pierwsza interwencja miała miejsce na terenie gminy Poraj. Na podstawie otrzymanego zgłoszenia policjanci dokonali wejścia na jedną z prywatnych posesji. Zastali tam dwa psy. Jeden przebywał w kojcu, gdzie nie miał dostępu do świeżej wody i pożywienia, buda była kiepskiej jakości i nie zapewniała ochrony przed zimnem, a na podłożu znajdowały się nieuprzątnięte odchody.
Drugi pies został zauważony na otwartej przestrzeni, gdzie był przywiązany na łańcuchu. Obroża była jednak niedopasowana do jego szyi, a zbyt duży ścisk mógł być dla niego źródłem bólu. Ponadto w pobliżu nie znajdowało się nic, co mogłoby zaspokoić głód i ugasić pragnienie nieszczęsnego czworonoga.
Kolejne trzy psy, nad którymi właściciele nie sprawowali, delikatnie mówiąc, należytej opieki, zostały znalezione w budynku na prywatnej posesji w gminie Żarki. Były one bardzo wychudzone, nie zostawiono im misek z wodą i karmą.
W jednym z pomieszczeń funkcjonariusze znaleźli pogryziony karton. Niewykluczone, że psy były tak głodne, że zaczęły go rozszarpywać, aby zaspokoić swoją podstawową potrzebę. Dodatkowo musiały mieszkać w mocno zanieczyszczonym środowisku, pełnym porozrzucanych śmieci i zalegających odchodów.
Decyzja o odebraniu zaniedbanych psów
– Powiatowy Lekarz Weterynarii, stwierdzając, że psy są zaniedbane oraz wychudzone i nie mogą pozostawać w takich warunkach, podjął decyzję o ich natychmiastowym odebraniu – możemy przeczytać w oficjalnym komunikacie opublikowanym na stronie śląskiej policji.
Obecnie policjanci z komendy w Myszkowie prowadzą postępowanie w kierunku znęcania się nad zwierzętami. Zgodnie z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt maksymalna kara za to przestępstwo to 3 lata pozbawienia wolności.
