W niektórych częściach Gladsaxe, gminy leżącej na północ od Kopenhagi, zrezygnowano z białych latarni. W zamian zastosowano oświetlenie LED, które emituje czerwone światło bezpieczniejsze dla okolicznych zwierząt.
W niektórych częściach Gladsaxe, gminy leżącej na północ od Kopenhagi, zrezygnowano z białych latarni. W zamian zastosowano oświetlenie LED, które emituje czerwone światło bezpieczniejsze dla okolicznych zwierząt. Fot. AFRY / Light Bureau / Rune Brandt Hermannsson

Jedziecie autem, a tu nagle ulice spowija nie tyle ciemność, ile… czerwień. Tego właśnie doświadczają kierowcy przejeżdżający kilkusetmetrowy odcinek drogi w jednej z duńskich miejscowości. Okazuje się, że to celowa zmiana oświetlenia ulicznego, wprowadzona z myślą o ochronie zwierząt.

REKLAMA

Przy planowaniu infrastruktury drogowej, zwłaszcza tej budowanej w otoczeniu leśnym, coraz częściej uwzględnia się bezpieczeństwo zwierząt. Dodatkowe ogrodzenia, specjalne przejścia czy roślinność osłonowa to kilka z takich znanych rozwiązań. Kolejny, ale niecodzienny pomysł wprowadzili w życie duńscy samorządowcy.

W niektórych częściach Gladsaxe, gminy leżącej na północ od Kopenhagi, zrezygnowano z białych latarni. W zamian zastosowano oświetlenie LED, które emituje czerwone światło, co sprawia, że kierowcy poruszający się samochodami po tym zmienionym odcinku nocą mogą być zaskoczeni nietypowym sposobem na poprawę widoczności.

Jakie zastosowanie ma czerwone oświetlenie uliczne?

Rozwiązanie wprowadzone w gminie Gladsaxe to próba znalezienia kompromisu między bezpieczeństwem na drodze a ochroną przyrody. W tym drugim aspekcie pomysłodawcom leży na sercu dobro nocnych zwierząt takich jak nietoperze, dla których czerwone światło wydaje się znośniejsze i zapewnia lepszą widoczność.

Nieprzypadkowo wymiany lamp ulicznych dokonano na 600-metrowym odcinku Frederiksborgvej w okolicach stolicy Danii. Otoczona drzewami trasa biegnie przez obszar, w którym żyje aż siedem gatunków nietoperzy. Z badań wynika, że białe światło negatywnie wpływa na ich zachowanie i funkcjonowanie w porze nocnej.

Rozwiązanie wprowadzone w gminie Gladsaxe to próba znalezienia kompromisu między bezpieczeństwem na drodze a ochroną przyrody. Fot. AFRY / Light Bureau / Rune Brandt Hermannsson

Eksperci chcą sprawdzić, czy nowe oświetlenie uliczne wesprze ich aktywność i pomoże w bezpiecznym poruszaniu się po zmroku. Jest to zaplanowany na dłużej test, którego wyniki przesądzą o tym, czy lampy emitujące czerwone światło zostaną zamontowane w innych miejscowościach, i to nie tylko w Danii, ale także w Europie.

A co z kierowcami?

Pracujący przy projekcie naukowcy podkreślają, że w ramach monitoringu zarówno przyglądają się aktywności nietoperzy, jak i oceniają bezpieczeństwo ruchu. W końcu nie można rozpatrywać wpływu nowego oświetlenia na los zwierząt w lokalnym środowisku w oderwaniu od bezpiecznych warunków jazdy dla kierowców.

Prowadzący pojazdy przyzwyczajeni są bowiem do białego światła. Co się stanie, gdy w trosce o miejscową przyrodę miasta zaświecą się na czerwono? Czy takie oświetlenie nie wpłynie na pogorszenie bezpieczeństwa ludzi? O to, jak ocenia duński pomysł, który może zostać kiedyś skopiowany gdzie indziej, zapytaliśmy eksperta ruchu drogowego.

Warto doprecyzować, że gdyby miało dojść do rezygnacji z klasycznego oświetlenia, to taka modernizacja byłaby zapewne przeprowadzana tam, gdzie równowaga między miejskim życiem a otaczającym środowiskiem jest absolutnie konieczna. Byłyby to więc odcinki sąsiadujące z zalesionymi terenami, gdzie aktywne są różne gatunki zwierząt.