Takie zdarzenia zawsze wywołują szok i oburzenie. Tym razem ludzkie okrucieństwo dało o sobie znać w gminie Lutomiersk, gdzie ktoś porzucił psa w lesie, przykuwając go wcześniej łańcuchem do drzewa.
Takie zdarzenia zawsze wywołują szok i oburzenie. Tym razem ludzkie okrucieństwo dało o sobie znać w gminie Lutomiersk, gdzie ktoś porzucił psa w lesie, przykuwając go wcześniej łańcuchem do drzewa. Facebook / Gmina Lutomiersk

Takie zdarzenia zawsze wywołują szok i oburzenie. Tym razem ludzkie okrucieństwo dało o sobie znać w gminie Lutomiersk, gdzie ktoś porzucił psa w lesie, przykuwając go wcześniej łańcuchem do drzewa. Policja ma zająć się sprawą, a władze proszą o pomoc w ustaleniu właściciela skrzywdzonego czworonoga.

REKLAMA

Porzucanie zwierząt to narastający problem społeczny w Polsce – z szacunków za 2024 rok wynika, że w naszym kraju żyje już blisko milion bezdomnych psów i kotów! Niekiedy czyny te przybierają okrutną formę, która spotyka się ze społecznym oburzeniem.

Niestety, mamy do czynienia z kolejnym takim przypadkiem. Poinformował o nim urząd gminy Lutomiersk na swoim profilu na Facebooku, zamieszczając wpis z krótkim opisem bulwersującej sytuacji, kilkoma zdjęciami i filmikiem ukazującymi porzuconego psa oraz apelem do mieszkańców.

Co spotkało psa z gminy Lutomiersk?

Z komunikatu władz gminy z powiatu pabianickiego województwa łódzkiego wynika, że w lesie, między Jerwonicami a Małyniem, znaleziono psa. Okoliczności jego odkrycia są jednak szokujące, ponieważ czworonóg nie błąkał się bez opieki, tylko został przykuty łańcuchem do drzewa i zostawiony na łaskę losu, bez dostępu do jedzenia i picia.

Porzucony psiak nie tylko doznał psychicznego cierpienia z powodu samotności i poczucia zagubienia, ale także znalazł się w sytuacji zagrażającej jego zdrowiu fizycznemu, a nawet życiu. Gdyby nie został wcześniej znaleziony, jego losy mogłyby potoczyć się naprawdę dramatycznie, abstrahując już od całej zgrozy samego porzucenia.

– Skandal. Nagłośnić sprawę i ukarać. Zwierzę by się z łańcucha samo nie uwolniło. Należy solidnie ukarać sprawcę. Szukajmy przestępcy. Udostępniajmy psa, może ktoś go rozpozna – napisała jedna z osób wypowiadających się pod postem.

W reakcji na szokujące odkrycie w lesie miejscowi urzędnicy zwracają się o pomoc w ustaleniu winnych tego skandalicznego zdarzenia. – Prosimy o pilny kontakt osoby, które mogą rozpoznawać psa lub posiadają jakiekolwiek informacje na temat jego właściciela. Każda informacja może mieć ogromne znaczenie – podkreślają w komunikacie.

Lokalne władze proszą również wszystkich o udostępnianie komunikatu, aby jak najszybciej ustalić, kto odpowiada za porzucenie zwierzęcia, co niniejszym czynimy, dzieląc się z czytelnikami naszego serwisu tym niestety zasmucającym doniesieniem.

Urzędnicy zadeklarowali też, że zgłoszą sprawę zostawionego bez opieki psa na policję. Niewykluczone, że służby szybko ustalą właściciela zwierzęcia, wyjaśnią wszystkie okoliczności tego zdarzenia i pomogą w doprowadzeniu sprawcy przed oblicze wymiaru sprawiedliwości i wymierzenie mu adekwatnej do czynu kary.

Co grozi za porzucenie psa?

W świetle polskiego prawa porzucenie zwierzęcia lub usiłowanie jego porzucenia uznawane jest za znęcanie nad nim, a więc stanowi przestępstwo. O konsekwencjach za nie mowa jest w art. 35 ustawy o ochronie zwierząt, który mówi, że sprawca takiego czynu podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat lub od 3 miesięcy do 5 lat, jeśli przestępstwo popełnione zostało ze szczególnym okrucieństwem.

Przypomnijmy, że w ostatnim czasie doszło do bardzo podobnych zdarzeń. W październiku 2025 roku znaleziono przywiązanego do drzewa psa pod Ranachowem, a w listopadzie ubiegłego roku niedaleko Puław grzybiarze natrafili na dwa uwiązane psy, z których jeden już nie żył.