O dźwięku, który ptaki z różnych zakątków globu rozumieją z natury, a nie dzięki treningowi, napisali badacze z Cornell University z USA i Stacji Biologicznej Donana w Sewilli z Hiszpanii.
O dźwięku, który ptaki z różnych zakątków globu rozumieją z natury, a nie dzięki treningowi, napisali badacze z Cornell University z USA i Stacji Biologicznej Donana w Sewilli z Hiszpanii. Fot. Enguerrand Photography / Unsplash

Czy jest możliwe, by ptaki, których linie ewolucyjne rozdzieliły się miliony lat temu, a dziś zamieszkują dalekie od siebie kontynenty, mogły wydawać te same dźwięki i rozumieć je w ten sam sposób? Okazuje się, że tak. Naukowcy odkryli wspólny "język", który ostrzega różne gatunki przed wspólnym wrogiem.

REKLAMA

W kolejnym fascynującym odkryciu ze świata przyrody udział wzięło ponad 20 gatunków ptaków. Różniące się ewolucyjnym pochodzeniem osobniki, zamieszkujące Chiny, Australię i Zambię, były oddalone od siebie tysiące kilometrów. Mimo że ich populacje nie miały ze sobą kontaktu, wykształciły niezależnie od siebie uniwersalny akustyczny system ostrzegawczy.

O dźwięku, który ptaki z różnych zakątków globu rozumieją z natury, a nie dzięki treningowi, napisali badacze z Cornell University z USA i Stacji Biologicznej Donana w Sewilli z Hiszpanii. Swoimi spostrzeżeniami na temat ptasiej komunikacji podzielili się ze światem na łamach prestiżowego czasopisma naukowego "Nature Ecology & Evolution".

Jaki specyficzny dźwięk alarmowy łączy różne gatunki ptaków?

Mowa o zawołaniu, które stanowi reakcję obronną w odpowiedzi na występujące w przyrodzie zjawisko pasożytnictwa lęgowego. Jest to strategia polegająca na podrzucaniu jaj do gniazd innych ptaków, co prowadzi do zaniedbania i niekiedy utraty własnego potomstwa, a wychowania obcych piskląt.

Okazuje się, że zbadane gatunki wydają niemal identyczny, przypominający płacz sygnał dźwiękowy w sytuacji, gdy wyczuwają zagrożenie w postaci pasożytniczych ptaków chcących ukradkiem złożyć jaja w gniazdach gospodarzy. Ta wspólna wokalizacja alarmowa stanowi przykład połączenia instynktu (wrodzonej reakcji) z przekazem społecznym (wyuczonym zachowaniem).

Jak działa wspólny dla ptaków system wczesnego ostrzegania?

To złożony mechanizm, w którym rozpoznanie dźwięku odbywa się zarówno instynktownie, jak i poprzez obserwację otoczenia. Kiedy ptak słyszy alarm, zwraca na niego uwagę i wykonuje swoisty rekonesans. To znaczy, zbliża się w kierunku źródła sygnału, aby wybadać sytuację. Następnie, gdy przygląda się wskazówkom ze środowiska, łączy to zawołanie z obecnością pasożyta i uczy się je wydawać.

Tworzący wspólny "język" głos można usłyszeć w tych częściach świata, gdzie gatunki są najbardziej narażone na problem pasożytnictwa lęgowego. W każdym z tych rejonów wykształcił się bez przenikania się miejscowych populacji, których ewolucja od milionów lat przebiegała niezależnie od siebie. Jest to dowód na wypracowanie zbliżonych rozwiązań akustycznych w nawet bardzo od siebie odległych miejscach.

Odkrywcy uniwersalnego wśród ptaków alarmu dźwiękowego podkreślają, że jako punkt pośredni stanowi on żywy przykład "hybrydowego" rozwoju języka. W myśl tej teorii komunikacja, w tym mowa człowieka, kształtowała się przez nadawanie wrodzonym dźwiękom wyuczonych znaczeń, a nie w wyniku rewolucyjnego skoku.