Sejm uchwalił ustawę o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów. Nowe prawo ma wprowadzić obowiązkowe dla psów i kotów czipowanie. Jeśli wejdzie w życie, identyfikacja czworonogów zostanie ułatwiona, a opiekunów czekają nowe koszty.
Sejm uchwalił ustawę o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów. Fot. Alvan Nee / Unsplash

Sejm uchwalił ustawę o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów. Nowe prawo ma wprowadzić obowiązkowe dla psów i kotów czipowanie. Jeśli wejdzie w życie, identyfikacja czworonogów zostanie ułatwiona, a opiekunów czekają nowe koszty.

REKLAMA

17 kwietnia 2026 roku Sejm przyjął bardzo istotną dla właścicieli psów i kotów ustawę. Za głosowało 245 posłów, przeciw było 22, a 171 wstrzymało się od głosu. Niedługo trafi ona do Senatu, a potem na biurko prezydenta. Takich kroków jeszcze potrzeba, aby w życie wszedł Krajowy Rejestr Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK).

Jest to projekt ustawy o stworzeniu i prowadzeniu w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) ogólnopolskiego i państwowego systemu zawierającego bazę zarejestrowanych psów i kotów. Nowe regulacje przygotowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW).

Jaki jest cel wprowadzenia KROPiK?

Opracowana przez resort rolnictwa ustawa doprowadzi do utworzenia rządowego systemu identyfikacji zwierząt domowych. Ma on na celu skuteczniejszą walkę ze zjawiskiem bezdomności psów i kotów, dalsze ograniczenie praktyk porzucania czworonogów przez opiekunów, a także większe wsparcie tych właścicieli, których pupile zgubiły się lub zostały ukradzione.

Na mocy uchwalonych przepisów właściciele psów i kotów będą musieli dokonać ich rejestracji. Obowiązek ten obejmie także wszystkie psy i koty przebywające w schroniskach dla zwierząt. Dobrowolna dla gmin ma być natomiast identyfikacja kotów żyjących na wolności. Przepisy wyłączają też tzw. koty farmerskie bez właścicieli.

By zwierzak mógł zostać zidentyfikowany w razie takiej konieczności, niezbędne będzie jego czipowanie, czyli oznakowanie transponderem, małym elektronicznym implantem. Każdy taki czip ma indywidualny i unikalny numer, do którego w bazie KROPiK zostaną przypisane dane psa i dane właściciela. Dostęp do niej umożliwi aplikacja mObywatel.

Jakie koszty poniosą właściciele zwierząt?

Czipowaniem zwierząt zajmą się lekarze weterynarii. MRiRW szacuje, że koszt oznakowania wyniesie maksymalnie 50 zł. Do tego dojdzie opłata do takiej samej wysokości za rejestrację zwierzaka w systemie. Obie usługi (wszczepienie mikroczipu i wprowadzenie danych do systemu) będzie można zrealizować od ręki w miejscach, gdzie przyjmują lekarze weterynarii.

Właściciele zwierząt nie będą musieli natomiast płacić za aktualizację danych takich jak zmiana adresu czy numeru telefonu komórkowego. Jedynym wyjątkiem będzie sytuacja, gdy pies lub kot przejdzie pod opiekę nowego właściciela. Taka procedura będzie bowiem wymagała dokonania kolejnego wpisu w rejestrze.

A co w sytuacji, gdy właściciel zwierzaka nie dopełni obowiązku zaczipowania psa lub kota? Wtedy musi liczyć się z karą grzywny. Ustawa o KROPiK przewiduje za zignorowanie tego obowiązku sankcje finansowe w wysokości od 20 zł do 5000 zł.

logo
Dzięki systemowi KROPiK będzie można zgłosić zaginięcie zwierzaka, a w razie jego odnalezienia umożliwić jego szybszy powrót do właściciela. Fot. Akira / Unsplash

Harmonogram systemu KROPiK

Rządowy rejestr zwierzaków domowych ma powstać w ciągu dwóch lat. Kolejne trzy lata ma zająć cały proces identyfikacji i rejestracji zwierząt objętych ustawą. Zwierzaków zarejestrowanych w prywatnych systemach nie trzeba będzie ponownie czipować, a jedynie wprowadzić ich dane do państwowej bazy.

Dostęp do danych w ramach rządowego systemu będą mieli: właściciele, gminy, policja, straż gminna (miejska), Inspekcja Weterynaryjna, prokuratura i sądy, a także lekarze weterynarii i osoby zgłoszone ARiMR przez podmioty prowadzące schroniska dla zwierząt.

Po upływie okresu przejściowego za brak oznakowania i zarejestrowania psa w KROPiK będą groziły kary. Na właścicieli, którzy nie dopełnią nowego obowiązku, zostanie nałożona grzywna w wysokości do nawet 5000 zł, a zaniedbanie to będzie traktowane jako wykroczenie.