Psy są coraz mądrzejsze, a koty coraz głupsze? Naukowcy uważają, że "nie do końca"
Psy są coraz mądrzejsze, a koty coraz głupsze? Naukowcy uważają, że "nie do końca" fot. 123rf.com

Naukowcy odkryli, że mózgi psów stają się coraz większe, a kotów coraz mniejsze. Uważają, że odpowiedzialność za to ponosi selektywna hodowla i człowiek. Jak to możliwe i co to oznacza dla naszych pupili?

REKLAMA

Mózgi psów najpierw zmalały, potem urosły

Naukowcy odkryli, że mózgi psów są większe niż kilka tysięcy lat temu i ciągle rosną. Nie są pewni, dlaczego tak się dzieje, ale sugerują, że odpowiada za to proces udomowienia, a dokładniej człowiek.

Pies jest jednym z pierwszych udomowionych zwierząt – do jego domestykacji doszło 30-40 tys. lat temu. Pierwsze psy przypominały wilki, od których pochodzą, ale z czasem ich wygląd – głównie na skutek selektywnej hodowli – zaczął się zmieniać.

Obecnie wyróżnia się ponad 400 ras psów i wiele z nich nie przypomina wilka – wystarczy spojrzeć na rasy takie jak jamniki czy mopsy.

Proces udomowienia wpłynął jednak nie tylko na wygląd psów, ale również na ich charakter. W przypadku wielu ras psów z hodowli eliminowano osobniki agresywne oraz nieposłuszne – takie, które przez swój niezależny charakter nie byłyby w stanie pracować z ludźmi.

Nie pozostało to bez wpływu na psi mózg, który – jak odkryli szwedzcy i węgierscy naukowcy – chociaż jest coraz większy, to nadal mniejszy niż u wilków.

Autorzy badań opublikowanych w czasopiśmie naukowym "Evolution" są zdania, że rozbieżność między rozmiarem psiego a wilczego mózgu wynika z ich "stylu życia". "Psy są zależne od człowieka, nawet jeśli chodzi o pory wypróżniania"– argumentują.

I dodają: "Nasi pupile nie muszą poświęcać mnóstwa energii na tropienie, polowanie, utrzymanie relacji z resztą watahy. Ich styl życia jest mniej skomplikowany od tego, który prowadzą wilki, ale bardziej skomplikowany od tego, jaki prowadziły pierwsze udomowione psy".

"Życie współczesnych psów jest bardziej wymagające, niż życie pierwszych udomowionych psów. Nasze zwierzęta jeżdżą z nami tramwajami, samochodami, utrzymują przyjacielskie relacje z innymi psami, chodzą do weterynarza. To dlatego ich mózgi są większe niż u ich przodków, ale mniejsze niż u wilków, które każdego dnia walczą o życie".

prof. László Zsolt Garamszegi

współautor badań, wykładowca w Instytucie Ekologii i Botanikii w Centrum Badań Ekologicznych w Vácrátót na Węgrzech

Badacz podkreśla, że "natura nie powiększałaby psiego mózgu bez powodu, ponieważ jest on bardzo energochłonny" – u ludzi ten organ zużywa nawet 20 proc. produkowanej energii. "Z tego samego powodu ewolucja mogła zmniejszyć mózg kotów" – ocenia naukowiec.

Mózgi kotów ciągle się kurczą

Z badania opublikowanego 26 stycznia w czasopiśmie naukowym "Royal Society Open Science" wynika, że współczesne koty mają mniejsze mózgi niż ich najbliżsi dzicy przodkowie: kot nubijski (Felis lybica) i żbik europejski (Felis silvestris).

Mózg w kotów w ciągu ostatnich 10 tys. lat zmniejszył się o 25 proc. w porównaniu do pierwowzoru. "Nie oznacza to jednak, że koty są głupsze od żbika. Po prostu są inne" – twierdzą naukowcy.

Autorzy badań sugerują, że mózgi kotów rozwijają się, gdy zwierzęta są jeszcze embrionem. Wtedy bowiem powstają komórki grzebienia nerwowego, z którego rozwija się wiele komórek dorosłego organizmu, m.in. układ nerwowy i mózg – ich zdaniem selektywna hodowla zaburzyła ten proces.

"Selektywna hodowla kotów pod kątem łagodności mogła spowodować zmniejszenie mnożenia się komórek grzebienia nerwowego, co doprowadziło nie tylko do zmniejszenia pobudliwości i strachu, ale również do zmian w morfologii i wielkości mózgu".

prof. Raffaela Lesch

współautorka badań, wykładowczyni w Katedrze Biologii Poznawczej i Behawioralnej na Uniwersytecie we Wiedniu w Austrii

Badaczka nie wyklucza jednak, że mózgi kotów będą się zmieniać. "Życie z ludźmi stawia kotom nowe wyzwania, do których – przynajmniej częściowo – muszą się zaadaptować. Pamiętajmy, że koty są udomowione cztery razy krócej niż psy" – ocenia ekspertka.

I dodaje: "Pamiętajmy jednak, że wielkość mózgu ma niewielki wpływ na inteligencję, a każde zwierzę ma dokładnie tyle rozumu, ile mu trzeba, przede wszystkim jednak: każde zasługuje na nasz szacunek, niezależnie od tego, jakiego jest gatunku, jaki ma mózg i ile neuronów".