
Meksykański gang powiązany z kartelem Sinaloa trzymał w więzieniu bezwłosego kota. Zwierzę zostało wytatuowane. Teraz szuka nowego domu.
Władze Meksyku przejęły kota podczas nalotu narkotykowego na więzienie stanowe Cereso nr 3 w miejscowości Ciudad Juárez. Kot, najprawdopodobniej rasy Sfinks, ma na ciele tatuaż z napisem "Made in Mexico" - symbolem używanym przez gang "Los Mexicles".
Tatuaże zostały wykonane na ciele zwierzęcia bez znieczulenia. Kot najprawdopodobniej należał do przywódcy gangu, który 5 stycznia 2023 roku zginął podczas próby ucieczki z więzienia, informuje Mail Online. Mężczyzna zabił 10 strażników.
Los Mexicles to jeden z największych gangów w Meksyku. Grupa przestępcza powstała w 2009 roku. Od tamtego czasu według władz stanu Chihuahua organizacja rozrosła się do 10 000 członków. Gang zajmuje się wymuszeniami, handlem ludźmi, narkotykami i bronią.
Według rządowego komunikatu kot został znaleziony w jednej z cel prominentnych członków gangu. Oprócz zwierzęcia w celi znaleziono kilkanaście karabinów, pistolety, narkotyki i gotówkę.
W jednej ze ścian celi osadzeni wykuli tunel, którym wychodzili z więzienia, kiedy chcieli. W środku znajdowało się kilka telewizorów i mechaniczny byk, który zapewniał więźniom rozrywkę. Nie wiadomo, skąd w celi wziął się kot.
Meksykańskie władze podejrzewają, że gang Los Mexicles jest odpowiedzialny za serię ataków na ludność cywilną w Ciudad Juárez w sierpniu. Podczas kilku incydentów zginęło około 10 osób, w tym kobieta w ciąży, którą spalono żywcem.
Władze schroniska we współpracy z urzędnikami miejskimi podejmą teraz decyzję w sprawie wytatuowanego kota. Będą szukać mu odpowiedzialnego domu. Decyzja o adopcji ma być ogłoszona 1 marca.
– Kot jest bardzo towarzyski. Jest w świetnej formie, nie ma żadnych infekcji – mówi Cesar Rene Diaz, dyrektor ds. ekologii w Ciudad Juárez.
Koty rasy Sfinks są znane z przyjaznego usposobienia i serdecznej natury. Niektórzy miłośnicy rasy uważają, że Sfinksy swoim zachowaniem bardziej przypominają psy niż koty – są bezinteresowne i lojalne.
W Polsce tatuowanie zwierząt na mocy Ustawy o ochronie zwierząt jest nielegalne. Nie zabrania tego żaden konkretny przepis, ale ustawa mówi prost, że "zabiegi mające na celu zmianę wyglądu zwierzęcia i wykonywane są w celu innym niż leczniczy, są zakazane".
