
Niejedna osoba usłyszała kiedyś, że "dziwnie obiera banana". Niektórzy bowiem wyznają zasadę, żeby obierać go od czarnej końcówki, inni, że od "ogonka". A jak robią to małpy? Niekoniecznie lepiej od nas...
Jak prawidłowo obierać banana? Do wyboru mamy dwa sposoby. Pierwszy polega na oderwaniu "ogonka", z którego wyrasta banan. Wiele osób preferuje ten sposób, ponieważ "ma za co chwycić i nie brudzi sobie rąk", wystarczy mocno szarpnąć.
Problem pojawia się w przypadku bananów bardzo dojrzałych, których skóra jest miękka i można niechcący oderwać ogonek. Z kolei w przypadku niedojrzałych bananów skórka nie chce odejść od miąższu.
Obieranie banana od drugiej strony wcale nie jest łatwiejsze. Nie ma za co złapać, a banan zamienia się w papkę i brudzi ręce. Jak zatem obierać banana? Może powinniśmy wziąć przykład z małp?
Jak małpy obierają banany?
Jaki owoc kojarzy się z małpą? Każdy bez zastanowienia odpowie, że banan. To przekonanie jest błędne, ponieważ małpy żyjące w środowisku naturalnym nie jedzą bananów. Co więcej, nigdy ich tam nie widziały.
Banany, które kupujemy na bazarach i w marketach nie występują w naturze. To efekt wielu tysięcy lat selektywnej hodowli. Małpy najczęściej dostają je od człowieka, co nie jest dla nich do końca zdrowe.
Hodowane przez nas banany są bogate w cukier, więc są bardzo słodkie. Mają za mało błonnika i u małp mogą powodować problemy zdrowotne: skoki cukru we krwi, cukrzycę typu II, próchnicę. Te owoce bardzo różnią się od swoich przodków.
Z drugiej strony małpy radzą sobie z obieraniem bananów całkiem dobrze, choć stosowane przez nie metody na pewno brudzą ręce, a także całą buzię. Każda małpa obiera banana trochę inaczej, ale tylko nieliczne wpadły na pomysł, by robić to, jak człowiek.
Wiele małp rozrywa banana na pół i wyjada jego środek.
Niektóre, tak jak człowiek, obierają banana, łapiąc za jego końcówkę.
Jeszcze inne przytrzymują banana stopami. Są też takie, które nie bawią się w obieranie i chcą zjeść banana razem ze skórką.
Wygląda więc na to, że człowiek jest bardziej biegły w obieraniu bananów od małpy...
Najlepszy sposób na obranie banana
Najlepszym sposobem na obranie banana jest złapanie go bezpośrednio pod czarną końcówką (jeszcze na żółtej części) i mocne ściśnięcie. Skórka pod wpływem nacisku pęka i łatwo ją zdjąć, a ręce są czyste. Więcej widać na poniższym filmie.
Czarna końcówka banana. Jeść czy odciąć?
Banan, mimo wielu właściwości prozdrowotnych, napawa lękiem. Niektórzy boją się jego "czarnego czubka", w którym rzekomo ma znajdować się trucizna, niebezpieczna bakteria, a nawet jad węża... Jak jest naprawdę?
Dość popularnym motywem w social mediach jest znajdowanie nietypowych rzeczy w pudłach z bananami. Może to być kokaina, egzotyczne węże albo olbrzymie pająki. Czy musimy się ich obawiać? Niekoniecznie.
Węże i pająki, choć w stanie przetrwać bez jedzenia i dostępu do światła nawet przez kilka miesięcy, nie składają jaj w kwiatach banana, zatem nie ma możliwości, by ich młode znajdowały się w środku. Wystarczy zatem umyć banana z zewnątrz, by pozbyć się ich śladów.
Popularnym mitem jest to, jakoby w końcówce banana znajdował pasożyt giardia lamblia, które jest niebezpieczna zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. Należy jednak pamiętać, że choć giardii nie ma wewnątrz banana, to może być na skórce. Znowu wracamy do mycia.
Zobacz także
Faktem jest natomiast, że na bananach znajduje się wiele zróżnicowanych szczepów bakterii, które mogą wywołać sepsę. Należy zatem myć banany przed spożyciem i pod żadnym pozorem nie jeść nadpsutych owoców.
Prawdą jest też, że w końcówce banana znajdują się bakterie endofityczne. Nie są one jednak niebezpieczne dla ludzi. Ich zadanie polega na przyspieszeniu wzrostu rośliny i zabezpieczeniu jej przed chorobami. Nie na truciu ludzi.
Pamiętajmy jednak, że odpowiednia higiena skutecznie zapobiega przedostawaniu się szkodliwych drobnoustrojów do naszego organizmu. Nie bójmy się banana, obierajmy go, jak tylko chcemy, zjadajmy czarną końcówkę, ale zawsze go myjmy.
