
Władimir Diemichow urodził się 31 lipca 1916 roku na wsi niedaleko Wołgogradu w południowo-zachodniej Rosji. Jego rodzice byli rolnikami. Na swoim maleńkim gospodarstwie uprawiali pszenicę.
Jego ojciec, Piotr Jakowlewicz Diemichow, zginął podczas rosyjskiej wojny domowej, gdy Władimir miał 3 lata. Od tamtej pory samotnie wychowywała go matka, Dominika Aleksandrowna. Kobiecie zależało na tym, by syn zdobył dobre wykształcenie.
Tak też się stało. Mały Władimir od najmłodszych lat przejawiał ogromne zainteresowanie naukami ścisłymi i biologią. Każdą klasę kończył z wyróżnieniem. W wolnych chwilach tworzył zielniki i ratował bezpańskie zwierzęta.
Po zakończeniu szkoły w 1931 roku Diemichow rozpoczął pierwszą pracę jako mechanik. Nie było to spełnieniem jego marzeń, ale z powodu braku pieniędzy, nie mógł iść na studia. Wszystko zmieniło się 3 lata później, gdy z racji bycia chłopem, otrzymał rządowe wsparcie.
Władimir Diemichow - ojciec transplantologii
W 1934 roku Władimir Diemichow rozpoczął studia na Woroneskim Uniwersytecie Państwowym. Na trzecim roku studiów stworzył sztuczne serce i wszczepił je bezdomnemu psu. Zwierzę przeżyło dwie godziny, ale eksperyment wzbudził ogromne zainteresowanie w całej Rosji.
Diemichowa za sprawą jego sukcesów zaproszono na studia na Wydziale Biologii Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego, które w 1940 roku ukończył z wyróżnieniem, jednak zamiast do laboratorium, trafił na front. W 1941 roku wcielono go w szeregi Armii Czerwonej.
Po zakończeniu II wojny światowej Diemichowa zatrudniono na wydziale fizjologii człowieka na Moskiewskim Uniwersytecie Państwowym oraz w Instytucie Chirurgii w Moskwie. Młody lekarz prowadził tam eksperymentalne badania dotyczące przeszczepiania narządów.
Jego marzeniem było to, żeby przeszczepiać poszkodowanym w wojnie weteranom ręce zmarłych. W kolejnych latach jego kariera potoczyła się nieco inaczej, choć jego ambicje nie zmalały.
W 1947 roku Władimir Diemichow dokonał pierwszego na świecie przeszczepu płuca. W 1948 przeszczepił wątrobę, a w 1951 roku serce. Wszystkie zabiegi przeprowadził na zwierzętach stałocieplnych, głównie psach.
Wiele osób ze środowiska naukowego, zarzucało mu "zabawę w Boga", ale Diemichow nie przejmował się tym i w 1954 roku podjął kontrowersyjną decyzję o przeszczepieniu psiej głowy.
Szalona operacja przeszczepienia psiej głowy
Pierwszą próbę przeszczepienia psiej głowy do ciała innego psa przeprowadzono w 1954 roku. Operacja skończyła się katastrofą - zwierzę umarło na stole. Ta sytuacja powtórzyła się aż 23 razy. Pierwszy dwugłowy pies przeżył operację 5 lat później, w 1959 roku.
Do operacji Diemichow wybrał ze schroniska dwa psy. Pierwszy był owczarkiem niemieckim, którego naukowiec nazywał Brodiaga (z rosyjskiego "włóczęga"), drugi był małym kundelkiem o imieniu Szawka.
Brodiaga miał być "gospodarzem" i nosić na swoim grzbiecie głowę Szawki, którego połączono z jego sercem i płucami. Szawce amputowano dolną część ciała, oszczędzając przednie łapy, które razem z głową przymocowano do ciała owczarka.
Szawka jadła i piła, ale ponieważ nie była "podłączona" do żołądka Brodiagi, wszystko, co zjadła lub wypiła, spływało specjalną rurką na ziemię. Jednak nie to było największym problemem naukowców, ponieważ zwierzęta chciały się nawzajem zagryźć.
Zobacz także
Smutna śmierć dwugłowego psa Diemichowa
Kiedy Brodiaga przewracała się przez sen, Szawka kąsała ją po łapach i uszach. Brodiaga próbowała jej "oddać", wykręcając swoje ciała w dziwnych pozach. Wcześniej zwierzęta przebywały w schronisku i nie były przyzwyczajone do budowania relacji z innymi psami.
Po czterech dniach wspólnego życia Szawka uszkodziła tętnicę szyjną Brodiagi i doprowadziła oba psy do śmierci. Ich historię opisał amerykański magazyn TIME, a na świecie rozpoczęła się międzynarodowa dyskusja o etycznym aspekcie eksperymentu.
I chociaż eksperyment Diemichowa od strony etycznej można oceniać różnie, to z powodzeniem można uznać, że nie miał on większego znaczenia dla rozwoju współczesnej nauki. Miał za to ogromne znaczenie dla połączonych ze sobą zwierząt.
Władimir Diemichow zmarł 22 listopada 1998 roku w Moskwie na skutek pęknięcia tętniaka mózgu. Do śmierci ubolewał nad tym, że jest znany z przeszczepienia psu głowy, a nie stworzenia sztucznego serca oraz pomostowania aortalno-wieńcowego, tzw. bypassów.