Mariusz Błaszczak chce zamontować siatkę chroniącą zwierzęta przed drutem kolczastym na granicy.
Mariusz Błaszczak chce zamontować siatkę chroniącą zwierzęta przed drutem kolczastym na granicy. Fot. Łukasz Piecyk / REPORTER

Stan wyjątkowy w województwie podlaskim i lubelskim trwa od kilku dni. Dziennikarze i aktywiści nie mają prawa wstępu na granicę, gdzie przetrzymywani są uchodźcy z Afganistanu. Po zamontowaniu tam ogrodzenia z drutu kolczastego Mariusz Błaszczak zdecydował, że niebawem służby zamontują kolejne. Tym razem będą to siatki chroniące zwierzęta przez drucianymi kolcami.

REKLAMA
Wzdłuż granicy polsko-białoruskiej pociągnięto już drut kolczasty, który miał "chronić" Polskę przed afgańskimi uchodźcami. Aktywiści próbowali przekazywać jedzenie ludziom przetrzymywanym po stronie białoruskiej, starali się także zniszczyć ogrodzenie, aż w końcu rząd zdecydował się ogłosić stan wyjątkowy w województwach leżących przy granicy z Białorusią.
Teraz Mariusz Błaszczak podzielił się z internautami informacją o tym, co jeszcze zaplanowano postawić na granicy. "Wkrótce po obu stronach płotu na granicy polsko-białoruskiej, postawimy siatkę chroniącą zwierzęta przed okaleczeniem. Będzie to ten sam rodzaj ogrodzenia, który stosowany jest m.in. przy autostradach" – napisał na Twitterze szef MON.
Obowiązujący stan wyjątkowy potrwa 30 dni, ale szef rządu już teraz zapowiada, że w razie potrzeby, czas ten zostanie wydłużony. – Jeżeli trzeba będzie, to 30 dni zostanie przedłużone, ale granica musi być chroniona. Nie może być przecież tak, że granicę swobodnie przekraczają sobie ludzie, którzy są nielegalnymi imigrantami – oznajmił Mateusz Morawiecki.

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut