
Wydarzenia, do których doszło w Los Angeles kilka dni temu, zmroziły krew Lady Gadze. Podczas jej nieobecności w domu jej psy zostały uprowadzone, a mężczyzna, który wyprowadzał je na spacer, trafił do szpitala w ciężkim stanie, gdyż postrzelono go cztery razy. Ryan Fischer ledwo uszedł z życiem, a teraz wybudzony ze śpiączki opowiada, jak naprawdę wyglądała napaść.
