
Nie tylko w Polsce ludzie kombinują, by "zhakować" rządowe zakazy. Małżeństwu z Kanady nie udała się próba brawurowego nagięcia przepisów obowiązującej tam godziny policyjnej. Kiedy zostali przyłapani na bezprawnym wyjściu z domu, kobieta tłumaczyła, że wyprowadzała psa na smyczy. Tyle tylko że na smyczy był jej mąż.
