
"Decyzją Dyrektora Zakładu Gospodarki Komunalnej w Łochowie zostały zniszczone budy, które od 4 lat były schronieniem dwóch bezdomnych psów" – napisała na Facebooku Łucja Lenartowicz, która pomaga bezdomnym zwierzętom. Jest post szybko przykuł uwagę internautów. Na jej zarzuty odpowiada też urzędnik.
bezdomnym psom, ale gminie też zabrał dużo. Może i więcej. Od kilku lat żaden pies, o którym wiedziałam nie trafił do schroniska. ŻADEN. Kilkaset tysięcy oszczędności Gminy na schronisko. Poświęciłam wszystko łochowskim psom! Życie zawodowe i prywatne" – wyjaśnia wolontariuszka.
Pan Dyrektor swoją bezduszną decyzją, której jeszcze bronił, przekreślił moja wiarę na kompromis. Odbierając im schronienie odebrał mi coś może ważniejszego. Siłę. Wystarczyłby jeden telefon -"Proszę zabrać te psy". Zabrałabym choćbym miała sprzedać ten kurnik, w którym mieszkam. Zrobimy wszystko by je odnaleźć.
A potem... No cóż, czas najwyższy aby Gmina Łochów wzięła sobie do serca Art.11 Ustawy o Ochronie Zwierząt, mówiący o tym, że wyłapywanie i opieka nad bezdomnymi psami należy do zadań własnych gminy. Bo ja mówię pas.
Odpowiedź dyrektora
Dyrektor Krzysztof Marciniak odpowiada na te zarzuty i podkreśla, że nikt nie zniszczył bud dla psów. "Psy na terenie PSZOK w Łochowie maja doskonałe warunki do pobytu. Dzięki zaangażowaniu wielu dobrych ludzi zamiast trafiać do schroniska w większości przypadków znajdują nowy dom. To dotyczy psów odławianych z terenu gminy. Ponieważ taki system się sprawdza Gmina podjęła decyzję o rozbudowie tego miejsca. I dzisiaj zamiast 4 kojców mamy ich 7" – pisze w wiadomości do redakcji.Jednakże jest to teren publiczny. A zgodnie z Ustawą z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 638) - Art. 10a. 1. Zabrania się:
3. Zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna.
A kto:
Art. 37. 1. Kto narusza nakazy albo zakazy określone w art. 9, art. 10a ust. 1–3, art. 11 ust. 3, art. 12 ust. 1–6, art. 13 ust. 1, art. 14, art. 15 ust. 1–5, art. 16, art. 17 ust. 1–7, art. 18, art. 22 ust. 1, art. 22a, art. 25 lub art. 27 podlega karze aresztu albo grzywny.
Również: 2. Usiłowanie, podżeganie i pomocnictwo do czynu określonego w ust. 1 jest karalne.
Zatem jako urzędnik, zobowiązany do działania zgodnie z prawem i w jego granicach faktycznie powinien psy usuną. Jednakże jeżeli taki miałbym zamiar to postąpił był zgodnie z procedurami. Psy wówczas trafiłyby do adopcji lub schroniska.
Jednakże wychodząc naprzeciw pewnej społecznej akceptacji pobytu tych psów na terenie PSZOK (choć miałem uwagi od pracowników i niektórych mieszkańców, że psy wyglądają groźnie) podjąłem decyzję aby przesunąć ich budy nieco dalej od biura PSZOK (50 metrów dalej). W trakcie przenosin budy się po prostu rozpadły (drewno było przegnite). A ponieważ psów nie było na terenie już od kilku dni (co jest w ich przypadku normalne – zawsze mają jakieś ważne sprawy na terenie gminy) nakazałem budy wyrzucić i zamiast tych starych zakupiliśmy nowe. Postawione zostały w miejscu odpowiednim (przy kojcach ,z dala od biura PSZOK). Czas jaki minął od wyrzucenia starych bud do postawienia nowych to 18 godzin!!!