
We wtorek marszałek Senatu Tomasz Grodzki spotkał się z prezydentem Andrzejem Dudą. Tematem ich rozmowy były między innymi kontrowersje wokół projektu "Piątka dla zwierząt", który z Sejmu trafiły do izby wyższej parlamentu.
REKLAMA
– Senat musi znowu odgrywać rolę tej poważnej instytucji państwa, która zajmie się tym starannie, dogłębnie i wysłucha wszystkich stron – mówił Tomasz Grodzki, odnosząc się w ten sposób krytycznie do trybu procedowania w Sejmie.
Grodzki i Duda o "Piątce dla zwierząt"
– Pan prezydent stoi na stanowisku, że o ile branża futerkowa może być wygaszana, to dobrostan i humanitarne traktowanie zwierząt jest absolutnie wymogiem cywilizacyjnym. Z tym się całkowicie zgadzam – relacjonował marszałek Senatu po spotkaniu z Andrzejem Dudą.Na tym jednak nie koniec kwestii, w których prezydent i marszałek Senatu są zgodni. – Również należy pamiętać o ludziach, którzy zainwestowali w te biznesy, którzy mają kredyty, owszem możemy to wygaszać, ale są przykłady innych krajów, że możemy to wygaszać w sposób cywilizowany, poprzez danie czasu na wygaszenie tych hodowli, poprzez pewne rekompensaty – kontynuował Grodzki.
Senat ws. zwierząt nie będzie się spieszył
Marszałek Senatu we wtorek zasugerował, że w izbie wyższej parlamentu prace nad "Piątką dla zwierząt" będą przebiegały niespiesznie. Grodzki i Duda mieli się zgodzić co do tego, iż potrzebne są pogłębione konsultacje społeczne oraz prace w senackich komisjach, a to będzie wymagało czasu.– Prawdopodobnie podejmę decyzję o zwołaniu dodatkowego posiedzenia Senatu w tej sprawie – stwierdził Grodzki. – Specjalne posiedzenie, dedykowane tej ustawie, będzie prawdopodobnie 9 października – dodał.
