
Reklama.
Do zdarzenia doszło w piątek. Podczas surfowania Chantelle spadła z deski. Okazało się, że strącił ją rekin. Drapieżnik chwycił kobietę za nogę i zaczął ciągnąć głębiej pod wodę.
Na ratunek 35-latce rzucił się jej małżonek – Mark. Jak relacjonuje BBC, błyskawicznie zeskoczył ze swojej deski, dopłynął do drapieżnika, którym okazał się żarłacz biały, i zaczął wymierzać mu ciosy pięściami.
Trzymetrowa bestia przestraszyła się furiackiego ataku. W pewnym momencie zwolniła uścisk i dał za wygraną. Markowi udało się odgonić rekina i odholować kobietę na brzeg.
– Ten facet wiosłował i zeskoczył ze swojej deski na rekina i uderzył go, by ją uwolnić, a następnie pomógł jej wrócić na plażę – powiedział stanowy szef ratowników Steven Pearce. Określił wyczyn Marka jako "naprawdę heroiczny".
Ratownicy stwierdzili, że jej obrażenia są na tyle poważne, ze trzeba natychmiast przetransportować ją śmigłowcem do szpitala. Obecnie jej stan lekarze oceniają jako stabilny. Brytyjskie i australijskie media podają, że to już kolejny, trzeci tak poważny incydent związany z atakiem rekina w tym rejonie.
źródło: BBC