
Czujnym oczom internautów rzadko jest coś w stanie umknąć. Tym razem przekonała się o tym Małgorzata Rozenek-Majdan. Jedna z obserwatorek jej konta na Instagramie postanowiła wyrazić swoje zniesmaczenie, gdy zobaczyła na zdjęciu psa leżącego na stole.
REKLAMA
Zdjęcia psów Małgorzaty Rozenek-Majdan dość często trafiają na jej social media. Tak też stało się i tym razem. Celebrytka pokazała, jak jeden z nich towarzyszy jej rodzinie podczas odpoczynku. Pies leży na stole podczas gdy synowie Rozenek-Majdan grają w gry planszowe.
Jedna z obserwatorek zwróciła uwagę na pewien szczegół. "Jestem psiarą i bardzo kocham psy, ale na stole to ostra przesada, leży tam, kładzie swoje genitalia, których jak wiadomo nie myje po toalecie, a za chwilę ktoś położy kanapkę ciastko cokolwiek... Blee" – napisała.
"Ja też uwielbiam mojego psiaka i traktowany jest jak członek rodziny, ale nie ma szans żeby był na stole. Uważam, że jakieś zasady trzeba mieć w stosunku do swoich zwierzaków" – podpisała się pod wcześniejszym komentarzem inna internautka.
Nie brakowało też wpisów osób, które stanęły w obronie Rozenek-Majdan: "U mnie koty na legalu leżą na stole. U mnie jedzenie leży na talerzach, a nie na stole. Do tego stół jest wycierany. Problem? Nie widzę".
Głos w dyskusji zabrała też najbardziej zainteresowana. "Genitalia psa pani zobaczyła, a tego, że ten stół nie jest stołem, przy którym się je posiłki to już nie?" – napisała Rozenek.
Czytaj więcej: Małgorzata Rozenek boi się o swoją ciążę. "Gdyby doszło do zakażenia, pomoc jest ograniczona"