
Agnieszka Woźniak-Starak pokazała na Instagramie psa, którego miała podarować swojemu mężowi. W poruszającym poście wyjaśniła, dlaczego czworonóg nie może z nią zostać. "Mieliśmy go odebrać po powrocie z Mazur, nie zdążyliśmy" – napisała.
REKLAMA
Agnieszka Woźniak-Starak po śmierci męża zawiesiła swoją aktywność w sieci. Dziennikarka stara się jednak wrócić do normalnego życia, a na swoim Instagramie podzieliła się wzruszającą wiadomością. Pokazała psa, który miał być prezentem urodzinowym dla Piotra Woźniaka-Staraka.
"Mieliśmy go odebrać po powrocie z Mazur, nie zdążyliśmy. Po tym, co się stało stwierdziłam, że nie poradzę sobie sama z sześcioma psami, co wcale nie znaczy, że go zostawiłam" – napisała.
Woźniak-Starak wyjaśniła, że pies trafi do przyjaciół z Zakopanego. "Powiedzieli, że marzą o tym, żeby mieć psa Piotrka, więc razem odebraliśmy go z hodowli i Vlad pojechał na Podhale" – dodała i jednocześnie przyznała, że trochę żałuje, że musi go oddać, bo jest cudowny.
"Wiem też, że ma najlepszy dom na świecie, jest rozpieszczony, mieszka pod Giewontem i tego akurat szczerze mu zazdroszczę!" – podkreśliła.
Woźniak-Starak 9 listopada w Dzień Dobry TVN po raz pierwszy opowiedziała o tym, jak radzi sobie po tragicznej śmierci męża. W rozmowie z Dorotą Wellman przyznała, że ma bardzo silną grupę przyjaciół, którzy pomogli jej w najtrudniejszych chwilach po tragicznej śmierci męża.