
Popularny aktor Marcin Dorociński nie może pogodzić się z planowaną przez rząd PiS podwyżką podatku VAT na artykuły weterynaryjne. "Nie jesteśmy sami na tej planecie, jesteśmy odpowiedzialni za zwierzęta. Nie utrudniajmy ich i tak bardzo ciężkiego losu w Polsce" – apeluje Marcin Dorociński.
REKLAMA
"Proszę pojechać do pierwszego lepszego schroniska i zobaczyć jak wyglądają ich realia" – apeluje do polityków PiS Marcin Dorociński. To fragment, zaledwie jedno zdanie z długiego listu, jaki popularny aktor adresuje do polityków Prawa i Sprawiedliwości, próbując zwrócić ich uwagę na fatalny los zwierząt w Polsce.
Dorociński przekonuje, że wielu osób nie będzie stać na droższe lekarstwa i usługi medyczne dla swoich podopiecznych. Już dziś wizyta u weterynarza wiąże się z wydatkiem kilkudziesięciu lub kilkuset złotych. Jeśli PiS podniesie podatek VAT z 8 do 23 proc., będzie jeszcze drożej.
"Fundacje i stowarzyszenia pomagające zwierzętom w większości upadną, schroniska nie będą Nie jesteśmy sami na tej planecie, jesteśmy odpowiedzialni za zwierzęta. Nie utrudniajmy ich i tak bardzo ciężkiego losu w Polsce. Proszę pojechać do pierwszego lepszego schroniska i zobaczyć jak wyglądają ich realia" – kończy swój dramatyczny apel popularny aktor.
Wtórują mu internauci, którzy w komentarzach żalą się, że rząd znajduje środki na wypłacanie 500+ nawet zamożnym osobom, a szuka sposobów na dodatkowe wpływy do budżetu tam, gdzie właśnie należałoby pomysleć o wprowadzeniu jakichś ulg.
