Owczarki niemieckie odgryzły półtorarocznej dziewczynce nos i kawałek twarzy.
Owczarki niemieckie odgryzły półtorarocznej dziewczynce nos i kawałek twarzy. fot. Mieczysław Michalak/Agencja Gazeta

Tragiczny wypadek miał miejsce w niedzielę w Osowej Sieni w Lubuskiem. Dwa owczarki niemieckie odgryzły półtorarocznemu dziecku nos i kawałek twarzy. Dziecko zostało przetransportowane śmigłowcem do szpitala w Zielonej Górze.

REKLAMA
W niedzielę wieczorem małżeństwo z Wielkopolski przyjechało w odwiedziny do rodziny do Osowej Sieni koło Wschowy. Gdy półtoraroczna dziewczynka jadła batonik, podeszła do kojca, w którym leżały dwa młode owczarki niemieckie. Psy nagle rzuciły się na dziecko, chwyciły je za twarz i próbowały wciągnąć do kojca. Tak mocno trzymały dziewczynkę zębami, że kojec wygiął się do środka – relacjonuje "Gazeta Lubuska".
Atak psów prawdopodobnie spowodował batonik, który dziecko trzymało przy ustach. Nigdy wcześniej nikogo nie zaatakowały, a kojec był prawidłowo zabezpieczony. Rodzina była trzeźwa.
Udało się jej uwolnić dziecko z uchwytu psów. Przyleciał śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego z Zielonej Góry. Ciężko pogryzioną dziewczynkę przetransportowano do tamtejszego szpitala.
źródło: Gazeta Lubuska