
Fundacja Viva! opublikowała fragmenty korespondencji z posłem niezrzeszonym Januszem Sanockim. Do parlamentarzysty trafił apel działaczy fundacji. Aktywistka prosiła go w mailu o poparcie zakazu chowu zwierząt futerkowych.
REKLAMA
Aktywistka zwróciła uwagę Januszowi Sanockiemu, że co roku w Polsce zabijanych jest 10 milionów zwierząt na futra. Pisała, że często ranią się o ostre klatki i zostają bez pomocy. Sanocki napisał w odpowiedzi... "głupia jesteś". Nie wierzycie? Fundacja Viva! opublikowała screeny z korespondencji.
Dalej nie było lepiej. Kolejny aktywista zwrócił mu uwagę, że jest szczytem chamstwa obrażać aktywistów działających na rzecz poprawy sytuacji zwierząt w Polsce. Jak pisał, ma nadzieję, że Sanocki nie znajdzie się w Sejmie w przyszłej kadencji. Poseł znów okazał się rezolutny. Jego odpowiedź brzmiała: "W dupie mam pańskie uwagi. Uważam pana za durnia".
"Każdy, w szczególności poseł, może mieć własne zdanie, którego będzie bronił. Jednak jeśli zapomina się o kulturze osobistej i obowiązkach względem obywateli... Najpierw poseł Janusz Sanocki obraził jedną z osób, która wysłała mu maila dotyczącego zakazu hodowli zwierząt na futra, a następnie w wulgarny sposób odniósł się do uwagi jednego z aktywistów Fundacji Viva! Co sądzicie o takim zachowaniu?" - komentowała fundacja na Facebooku.
Poseł Sanocki obecnie jest niezrzeszony. Wcześniej reprezentował Kukiz'15. Wsławił się między innymi komentarzem na temat blokady jego auta przez straż miejską. "Co to k...?! Natychmiast przyjeżdżajcie ściągnąć tę blokadę! Powiedz tym swoim matołom" – miał wykrzykiwać do komendanta straży miejskiej.
