
"Super Express" ujawnił, że ochroniarze Jarosława Kaczyńskiego mają specjalne obowiązki dotyczące kotów prezesa Prawa i Sprawiedliwości. To oni jakiś czas temu wręczyli mu kota w prezencie, teraz lider PiS ma ich już trzy.
REKLAMA
Jak donosi dziennik, do obowiązków ochroniarzy, którymi są byli oficerowie jednostki specjalnej GROM należy dostarczanie kotom na czas żwirku. Dziennikarze namierzyli dostarczenie żwirku o godzinie 12 pod domem Jarosława Kaczyńskiego na warszawskim Żoliborzu. Ochroniarze w furtce zerkali uważnie na przechodniów, przepuścili tylko kierowcę prezesa, który udał się szybko do domu ze żwirkiem w rękach.
Prezes ma kotkę Fionę i dwa kocury: Czarusia i Feliksa. Ten ostatni jest jednak kotem z doskoku, bo odwiedza dom prezesa tylko czasami. W domu rządzi Czaruś, który ma zdominowywać Fionę, a za Feliksem nie przepadać.
Ostatnio głośno o kotach Jarosława Kaczyńskiego było za sprawą atlasu kotów, który prezes studiował podczas ważnych głosowań w Sejmie. Niektóre media twierdziły, że robił to dlatego, by zgłębić charakter jednego kotki, która ma podobno cechy psa.
źródło: "Super Express"
