Wieloryb nad Wisłą?
Wieloryb nad Wisłą? Fot. "Przekrój"

Niecodzienny widok przywitał w piątek rano mieszkańców Warszawy. Na brzegu Wisły przy moście Poniatowskiego leży... "wieloryb". Niektórzy nie dowierzają i pytają, czy to prawdziwe zwierzę. I mają rację, bo to musi być element kampanii.

REKLAMA
Na miejscu zgromadziła się grupa warszawiaków. Jest też policja. Według "Przekroju" rzekomy wieloryb ma ponad 15 metrów długości. O znalezisku informują też dziennikarze w porannych audycjach radiowych. "Chodzą pogłoski, że w Wiśle może pływać jeszcze jeden wieloryb" – czytamy na facebookowej stronie "Przekroju".
Choć wiele osób traktuje te informacje poważnie, prawda jest raczej inna. Nie zostało to potwierdzone, ale "wieloryb" okaże się elementem kampanii. "Przekrój" w nowym numerze podejmuje temat przyszłości Oceanu Arktycznego. Na okładce umieścił właśnie wieloryba. Więc ten "wyrzucony na brzeg" ma po prostu zainteresować ludzi problemem.
"To jest wieloryb na skalę naszych możliwości. My otwieramy tym wielorybem oczy niedowiarkom. Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo!" – brzmi jeden z komentarzy na Facebooku. I to chyba najlepsze podsumowanie.