Marek Trela, były prezes stadniny w Janowie Podlaskim wyniki ostatniej aukcji koni arabskich nazywa skandalem
Marek Trela, były prezes stadniny w Janowie Podlaskim wyniki ostatniej aukcji koni arabskich nazywa skandalem fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta

Marek Trela, były prezes stadniny w Janowie Podlaskim skandalem nazwał wyniki ostatniej aukcji Pride of Poland. – Nie można lekceważyć imprezy sztandarowej dla całej polskiej hodowli i kompromitować dokonań pokoleń hodowców – ocenił.

REKLAMA
– Arogancja, buta widoczne na konferencjach prasowych, do tego rażąca ignorancja w ocenie rynku, brak profesjonalizmu w ocenie wartości koni, a co najgorsze lekceważenie klientów - tak były prezes stadniny w Janowie Podlaskim podsumował w "Dzienniku Wschodnim" tegoroczną aukcję Pride of Poland.
Zdaniem Marka Treli, aukcja w Janowie nie była odpowiednio reklamowana, nie było informacji o imprezie ani kontaktu z organizatorami. "Ostatecznie, ogólny wynik był bardzo słaby, a osiągnięcia Stadniny w Michałowie - dwa konie sprzedane za sumę 83 000 euro to już nie porażka, nie pogrom a wielki skandal!!! Nie można sobie lekceważyć imprezy sztandarowej dla całej polskiej hodowli i tym samym kompromitować dokonań pokoleń hodowców" – podkreślił Trela.
– Boję się również bardzo, że w ślad za tą porażką pójdą rozpaczliwe próby sprzedaży "rodowych sreber" czyli koni najwyższej wartości, które normalnie nie byłyby na sprzedaż. Nabywców takie konie na pewno znajdą, gdyż najlepiej się kupuje od kogoś kto sprzedać koniecznie musi. Są tacy, którzy doskonale potrafią wykorzystać takie sytuacje i tylko czyhają na okazję – zaznaczył.
W tym roku jedynie sześć koni czystej krwi arabskiej z krajowej hodowli znalazło nowych właścicieli na prestiżowej aukcji Pride of Poland. Reszta z 25 zwierząt wystawionych w Janowie Podlaskim wróciła do stajni nie osiągając ceny minimalnej.
O aukcji mówiła też w rozmowie z naTemat Alina Sobieszak z pisma "Araby Magazine”, członkini Polskiego Związku Hodowców Koni Arabskich.