
Gromadka wesołych dzieciaków stoi nad martwą świnią, a wszystko to na obozie harcerskim. Takie zdjęcie wywołało burzę i jak zwykle podzieliło internet na dwie grupy: obrońców praw zwierząt i moralności oraz mięsożerców, którzy dziwią się z afery, bo przecież świnie się je, a dzieci trzeba edukować. Drużyna harcerska tłumaczy się teraz ze zdjęcia i robi to dość pokracznie.
"Wychowujemy młodzież, że kiełbasa nie bierze się z półki w supermarkcecie, a każde żywe stworzenie zasługuje na szacunek.
Wszystkie inne informacje pojawiające się na ten temat są nieprawdziwe.
Działamy od blisko 40 lat, a spod naszych skrzydeł wyszło wielu młodych mężczyzn gotowych do zmiany świata na lepsze." Czytaj więcej
