Kot nie odczuwa stresu podczas długich, samotnych wycieczek. Najchętniej pojechałby sam na koniec świata.
Kot nie odczuwa stresu podczas długich, samotnych wycieczek. Najchętniej pojechałby sam na koniec świata. Fot. 45arseniy / 123RF

Naukowcy, artyści, historycy, zwykli ludzie - koty fascynują wszystkich. Od wieków przypisuje się im magiczne moce, podejrzewa o najgorsze, podziwia ich piękno. Naukowcy postanowili dokładnie przyjrzeć się ich psychice. Okazało się, że koty wcale nie potrzebują mieć opiekuna, żeby czuć się bezpiecznie. Prędzej to one są panami człowieka.

REKLAMA
Naukowcy odkryli, że koty nie podzielają obaw swoich właścicieli, kiedy wyruszają w nieznane i nie wracają do domu przez kilka dni. Nie odczuwają tęsknoty za człowiekiem, nie martwią się, że mogą już nigdy nie wrócić do domu. Badacze z Uniwersytetu Lincolna doszli do wniosku, że koty nie mają potrzeby poczucia bezpieczeństwa, wolą raczej dbać same o siebie. W przeciwieństwie do psów. To, co mogło być odbierane jako lęk i niepewność, w rzeczywistości jest kocią frustracją.
Badacze z Uniwersytetu Lincolna obserwowali reakcje 20 kotów, które były umieszczone w warunkach, do których futrzaki nie były przyzwyczajone - ze swoimi właścicielami, same albo z obcymi ludźmi. Monitorowali ich zachowanie: czy jest pasywne, jakość i ilość kontaktu zwierzęcia z człowiekiem, szukali objawów stresu związanych z nieobecnością właściciela. Okazało się, że naukowcy nie dostrzegli żadnych objawów spadku poczucia bezpieczeństwa i stresu u kotów, których właściciele wyszli z pomieszczenia.
Wszyscy kociarze, których pupile przepadają przebywać w domu, mogą czuć się wyróżnieni. Oznacza to, że taki kot naprawdę dobrze czuje się w swoim domu i z właścicielem. To, że pan nie jest kotu potrzebny do dobrego samopoczucia nie oznacza, że zwierze nie darzy go szacunkiem i uczuciem.
źródło: "The Telegraph"