Tak, ten kot naprawdę poleciał na gapę.
Tak, ten kot naprawdę poleciał na gapę. Zrzut ekranu z filmiku

Nie wiem, jak to możliwe, że dopiero teraz trafiłem na to wideo. Na Facebooku jest już od miesiąca i wyświetlano je łącznie ponad 11 mln razy! I choć nie ekscytuję się zwierzakami w internecie (a już zwłaszcza kotami), oficjalnie przyznaję – ten mnie rozłożył na łopatki.

REKLAMA
Z niedowierzaniem patrzyłem na nagranie z małego samolotu. Wszystko jest w porządku, do momentu, w którym nagle na skrzydle pojawia się... kot. Tak – w powietrzu. Trzyma się twardo, minę ma trochę zdziwioną, ale leci. Tak – kot leci na skrzydle samolotu bez żadnego zabezpieczenia, bo wcześniej nikt nie zauważył, że tam jest.
Gdy już myślisz, że lepiej być nie może, wzrok wędruje na pilota, który właśnie zorientował się, co tam się wyprawia. Nie wiem, który widok jest lepszy, ale ta para razem rozbawiła mnie, jak mało co. Pilot, gdy zobaczył pasażera na gapę, szybko wylądował. Zwierzakowi na szczęście nic się nie stało. No może poza małym roztrzepaniem.
Internauci szybko zauważyli jednak, że do obowiązków pilota należy dokładne sprawdzenie samolotu przed odlotem.