"Atak" pantery niesie się w sieci.
"Atak" pantery niesie się w sieci. Fot. Screen z Facebook.com/jaguarandtiger

Ten filmik ma prawie 11,5 mln odtworzeń na Facebooku. Niby kolejny z serii: "dzikie zwierzę rusza do ataku na człowieka". W tym wypadku było jednak inaczej. Atak okazuje się czymś innym, bo najsłodszą rzeczą, jaką można obejrzeć dziś w internecie.

REKLAMA
Pantera Kal El to wychowanek Black Jaguar White Tiger Foundation. Na co dzień ma do czynienia z ludźmi, ale na pewno nie wyzbyła się łowczego instynktu. A przynajmniej takie wrażenie można odnieść widząc, jak kroczy w stronę stojącego do niej tyłem mężczyzny. Skupia na nim wzrok, cichaczem szykując się do skoku.
Przez chwilę naprawdę trudno nie myśleć, że źle to się skończy. Tymczasem pantera i niedoszła "ofiara" okazują się najlepszymi przyjaciółmi. Mężczyzna uratował Kal El, od chwili spotkania są nierozłączni. Zwierzę domaga się czułości i je dostaje.
logo
Na Facebooku filmik robi furorę. Internauci rozpływają się nad panterą i jej opiekunem. Relacja przedstawicieli dwóch gatunków jest bez wątpienia wyjątkowa. Tak jak wiele innych wcześniej. Bo choć drapieżnik zawsze nim będzie, to docenia oddanie i potrafi się za nie odwdzięczyć.