
To nie żart. Pierwszy na świecie translator „kociej mowy” ujrzał światło dzienne. Ma postać obroży, która po założeniu na szyję pupila pozwala tłumaczyć jego mruczenie i miauczenie na zrozumiałe dla człowieka słowa.
REKLAMA
Twórcami wynalazku, który nazwano Catterbox, są projektanci z Temptations Lab. Stworzona przez nich obroża została wykonana na drukarce 3D. W oparciu o mikrofon, głośnik oraz technologie bluetooth i Wi-Fi łączy się z telefonem właściciela kota, przekazując mu komunikaty od jego czworonożnego przyjaciela.
Wynalazcy Catterbox podkreślają, że zależy im na wzmocnieniu więzi między ludźmi i kotami. Ponadto są przekonani, że krzątające się po naszych domach mruczki mają nam wiele do powiedzenia i należy pomóc im wyrazić to, co czują.
źródło: "The Independent"
Partnerem cyklu "Minuta przy kawie" jest Nespresso
