
Organizacja "Ludzie Przeciw Myśliwym" opublikowała na Facebooku post z drastycznymi zdjęciami przedstawiającymi dziesiątki martwych lisów. Obok stoją dumni myśliwi, którzy prawdopodobnie je zastrzelili. Organizacja nie przebiera w słowach i wprost pisze o "masakrze" i "zwyrolach". Same zdjęcia robią przygnębiające wrażenie.
REKLAMA
Organizacja apeluje o wspieranie ich działalności, polegającej na ujawnianiu tego typu odstrzałów zwierząt. Następnie próbują spotkać się z odpowiedzialnymi za odstrzał na już na drodze sądowej. Celem działalności "Ludzi Przeciw Myśliwym" jest ukrócenie polowań i "ludzkie" traktowanie zwierzyny leśnej.
Faktycznie, w tym okresie myśliwi zastrzelili ok. 90 lisów. "Dziennik Łódzki" dotarł do przedstawicieli Polskiego Związku Łowieckiego, którzy wyjaśniają, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem na prośbę rolników, którzy narzekali, że "nadpopoulacja lisów zabija drób". Dodatkowo lisy zagrażały odbudowie populacji drobnej zwierzyny. Jeśli chodzi o obecność dzieci, to faktycznie były tam, ale nie brały udziału w samym polowaniu.
Wśród internautów reakcje na opublikowany post są różne. Jedni z całego serca popierają akcję: " Boże.. Patrzeć się na to nie da. To nie Ludzie - to potwory!!" – pisze pewna kobieta. Są też i tacy, którzy, w dość niewybrednych co prawda słowach, zauważają, że być może odstrzał lisów był konieczny, bo zagrażał ekosystemowi lub też w ich populacji mógł wystąpić problem wścieklizny.
Napisz do autora: [email protected]
