
Duńskie ZOO w Kopenhadze po raz kolejny szokuje. Wcześniej zabito tam żyrafę, a jej poćwiartowane zwłoki rzucono na pożarcie lwom. Potem podobny los spotkał cztery lwy. Miały zrobić miejsce dla nowego samca. Teraz zwłoki jednego z zabitych lwów krojono na oczach blisko 400 dzieci. Osobliwa sekcja zwłok miała mieć walor edukacyjny.
REKLAMA
ZOO w Kopenhadze nie cieszy się dobrą opinią, a przez organizacje prozwierzęce jest szczególnie znienawidzoną instytucją. Są ku temu powody, a bezpardonowa polityka dyrekcji ZOO w walce o jak najlepszy genotyp trzymanych w klatkach zwierząt, budzi sporo wątpliwości. O ZOO zrobiło się po raz pierwszy głośno, kiedy rok temu zabiło 2-letnią zdrową żyrafę, podobno dlatego, żeby zapewnić zwierzętom jak najlepszą pulę genów. Mimo ostrej krytyki i petycji w obronie zwierzęcia, którą podpisało 27 tys. osób, władze ZOO nie odstąpiły od swoich zamiarów.
Następnie zabito jeszcze cztery lwy - dwa małe i dwa dorosłe. Wówczas tłumaczono to potrzebą zrobienia miejsca dla nowego samca, który ma zapoczątkować nową linię i zapewnić przetrwanie silnego stada. I tym, że nie można było dla nich znaleźć nowego domu. Teraz odbyła się sekcja jednego z lwów. Na oczach setek dzieci zwierzę zaczęto kroić. Zebrane w ZOO dzieci nie wyglądały na szczęśliwe. Na większości zdjęć widać, że sekcja lwa je przestraszyła i zmusiła do wdychania nieprzyjemnego odoru - na wszystkich fotografiach dzieci trzymają się za nosy.
Źródło: CBS News
