Rzadko się zdarza, by psy odnalazły się po tylu latach
Rzadko się zdarza, by psy odnalazły się po tylu latach Fot. Anna Jarecka / Agencja Gazeta

Pies Czester zaginął pięć lat temu. Kiedy żmudne poszukiwania nie przyniosły efektów, jego właściciele dali za wygraną i pogodzili się z utratą ukochanego czworonoga. Finał tej historii jest jednak szczęśliwy - pupilek mieszkańców Zawady i przyjaciel domowej papugi po wielu latach się odnalazł i wrócił do stęsknionych właścicieli.

REKLAMA
Psiak od małego wykazywał zainteresowanie dalekimi eskapadami. Niekoniecznie z właścicielami u boku. Zanim Czester przepadł na pięć lat, uciekał już z domu - ale rodzina go odnajdywała. Potem już tak łatwo nie poszło, a czworonóg przepadł na dobre. Tak przynajmniej myśleli zrezygnowani właściciele.
Po kilku latach właścicielka psa dostała jednak wiadomość od swojej siostry, która przeglądając zdjęcia zwierząt ze Stowarzyszenia Na Rzecz Zwierząt zauważyła psa łudząco podobnego do tego, który należał do jej rodziny. Przesłała wiadomość swojej siostrze, a ta w mig rozpoznała na fotografii swojego zaginionego pupilka. – Nie mogłam w to uwierzyć, ale byłam pewna, że to mój Czester! - opowiada Monika, właścicielka psa.
Właścicielka psa przed ponownym spotkaniem była pełna obaw. Jak opowiada, najbardziej bała się tego, że pies jej po prostu nie rozpozna. Obawy szybko się rozwiały, a psiak z miejsca przypomniał sobie dawną opiekunkę. Czester szybko na nowo zaaklimatyzował się w domu. Opiekunka nie wie, co działo się z jej czworonogiem przez długie lata, ale domyśla się, że nie miał przez ten czas najłatwiejszego życia.
– Jestem w stanie uwierzyć, że błąkał się jako bezdomny pies. Poduszki jego łapek są bardzo twarde, więc w żadnym domu raczej nie przebywał. Prawdopodobnie miał też połamane żebra. Poza tym nabył umiejętności, których wcześniej nie miał, typu łapanie myszy czy tropienie. Ale najważniejsze, że odnalazł się i jest z nami. Czekamy na Wigilię, może wtedy sam powie, co robił – opowiada.
Źródło: Nowiny