Walt Palmer (po lewej) - dentysta, który zastrzelił lwa Cecila
Walt Palmer (po lewej) - dentysta, który zastrzelił lwa Cecila

Stomatolog dr Walter Palmer znalazł się w ogniu krytyki, po tym jak zabił, a następnie obciął głowę i obdarł ze skóry lwa Cecila. – Bardzo żałuję, że moja aktywność sportowa, którą uprawiam odpowiedzialnie i legalnie, w tym przypadku doprowadziła do śmierci tego lwa – tłumaczy dziś dentysta.

REKLAMA
– Polegałem na profesjonalizmie lokalnych przewodników, którzy mieli zapewnić, że polowanie było legalne – napisał dentysta w swoim oświadczeniu. A ma z czego się tłumaczyć, bo świat jest oburzony jego zachowaniem. Przeprosiny nie zmieniają faktu, że polowanie było niezgodne z prawem.
Bezgłowie lwa Cecila znaleziono ok. 60 kilometrów od granic Parku Narodowego Hwange, gdzie był podziwiany przez turystów. Zwierze miało wykrwawiać się przez około 40 godzin, zanim padło. W tym czasie, kłusownik, który zapłacił 50 tysięcy euro łapówki strażnikom, aby mógł polować, śledził lwa i ostatecznie dobił go strzałem z karabinu.
Dr Walter Palmer informuje, że nie zgłosiły się do niego jeszcze żadne służby. Ma jednak inny problem. Internauci zweryfikowali bowiem jego dane osobowe, które zostały upublicznione w sieci. Od tego czasu otrzymuje pogróżki, a jego gabinet dentystyczny odnotowuje setki negatywnych opinii.
Źródło: theguardian.com