fot. Adam Foster | Codefor / flickr.com / CC BY 2.0

W Polsce ogromną popularność zdobywa ostatnio nietypowe zwierze - jeż pigmejski. Jest "malutki", "milutki" i "śliczniutki", czyli spełnia wszystkie wymagania szukających domowego zwierzaka. Jeż pigmejski stał się najpopularniejszym prezentem komunijnym.

REKLAMA
Wszystko zaczęło się od internetowych memów z popularnym jeżem trzymanym na rękach, a dokładniej od jednego ze zdjęć małego jeżyka, tego widocznego powyżej. W sieci zaczęły pojawiać się filmy i zdjęcia innych właścicieli tych pociesznych zwierząt (część z nich możecie zobaczyć poniżej). Moda ta dotarła w końcu do Polski. Pierwsze hodowle działają już na pełnych obrotach i nie mogą opędzić się od klientów. W tej chwili cena takiego zwierzątka to od 300 do 500 złotych.
O modzie na to zwierzę rozmawiamy z panem Jackiem, właścicielem sklepu zoologicznego w Łomży. - Jeż pigmejski to taka mała wersja naszego jeża polskiego. Śmieszne, małe zwierze, łatwo się oswaja. Jest łagodne, chociaż dosyć nieufne. Fajne do hodowania w domu, jest łatwe w utrzymaniu, bo sprawia bardzo mało problemów. Kupno jeża ma też swój wymiar praktyczny: jest jednym z nielicznych zwierząt, które nie wywołują reakcji uczulających u osób wrażliwych na sierść - mówi nam rozmówca.
Jeże pigmejskie, czy też jeże afrykańskie, są bardzo popularne na zachodzie Europy i w Ameryce. Pierwszymi krajami, w których to zwierzątko zdobyło popularność, są Kanada i Niemcy. Z tego drugiego właśnie przywędrowała do nas moda na te małe ssaki.
Te nietypowe zwierzęta żywią się głównie karmą mięsną, larwami owadów, ale też niektórymi owocami. Właściciele karmią je najczęściej mączniakami lub drewnojadami oraz suchą karmą dla kotów.

Ptasznik w czasie polowania


Właściciel sklepu zoologicznego mówi nam, że rzeczywiście, moda taka jest zauważalna. - Tak, w ostatnim czasie nie tylko jeże, ale w ogóle domowe zwierzątka stały się popularnym prezentem. Chyba ludzie coraz częściej chcą podarować coś ciekawego, niż wykosztować się na prezent po prostu drogi. Quady, laptopy czy konsole nie mają w sobie tego ładunku emocjonalnego. Zwierze, jeśli jest przemyślanym zakupem, może sprawić o wiele więcej przyjemności - mówi pan Jacek z Łomży.
Dodaje też, że nietypowe zwierzęta to w ostatnim czasie stale rosnący trend. - Ostatnio modne są coraz bardziej egzotyczne gatunki zwierząt z całego świata. Coraz częściej przywozimy egzotyczne papugi takie jak żako czy ara. Coraz obszerniejsza jest sekcja gadów i płazów. Hitem ostatnich lat jest jeden z największych pająków na świecie - ptasznik czerwonokolanowy. Takie gatunki jak kameleon czy gekon są u nas na stałe w ofercie, i wybierane są równie często jak chociażby chomiki - opowiada nasz rozmówca.
Niedawno pisaliśmy między innymi o polskim biznesmenie, który w swoim podwórku hoduje afrykańskiego lwa:
Trzeba pamiętać, że jeż z pewnością nie nadaje się do przytulania. Jego kolczasty grzbiet często może nam dotkliwie o sobie przypomnieć. Nie można ich w związku z tym tulić i pieścić, jak chociażby kota. Jeż pigmejski odwdzięcza się jednak swoim urokiem. Przede wszystkim chodząc po twardym podłożu w charakterystyczny sposób "tupie" (stąd popularne dla nich imię - "Tuptuś"). Jeż w naturalnych warunkach jest samotnikiem, także ewentualny proces oswajania wymaga cierpliwości. Ta jednak opłaci się, bo po pewnym czasie zwierze domaga się wręcz codziennych kontaktów.
Jeż pigmejski w Polsce to wciąż stosunkowo mało popularne zwierze. Dlatego inwestując w to zwierzątko musimy liczyć się z utrudnioną dostępnością do niektórych niezbędnych dla jeży produktów. Dlatego za specjalnym pokarmem, odpowiednim podłożem czy kuwetą będziemy musieli zwrócić się do internetu. Na aukcjach znaleźć można cały "jeżowy" asortyment - od domków i karuzeli, przez szczotki i szampony po specjalne kocyki.