
Choć sprawa wydaje się groteskowa, inwazja papug to naprawdę poważny problem. Aleksandretta jest utrapieniem rolników, zarządców bloków i mieszkańców wielu miast w południowej i zachodniej Europie, a także w Indiach. Naukowcy nie mają wątpliwości, że wkrótce i Polacy będą musieli stawić czoła zielonemu problemowi.
Doświadczenia z zachodu i południa Europy pokazują, że papugi na wolności świetnie się adaptują. Są wszystkożerne. Szybko odkryły, do czego służą karmniki, niejednokrotnie bezpardonowo wypierając z nich bogatki i modraszki. Dobrze znoszą mrozy. - Mówi się, że do -20 st. C dają radę. Proszę zwrócić uwagę, że w miastach jest cieplej, są rury ogrzewnicze. Potencjał dla papug zatem jest - tłumaczy dyrektor Instytut Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego (UP) w Poznaniu, prof. Piotr Tryjanowski. Czytaj więcej
