Sieć Whole Foods przekonuje, że tak wyglądałyby sklepowe półki, gdyby zabrakło pszczół
Sieć Whole Foods przekonuje, że tak wyglądałyby sklepowe półki, gdyby zabrakło pszczół Fot. Whole Foods / gothamist.com

Zespół masowego ginięcia pszczół miodnych jest jednym z największych problemów hodowców tych pożytecznych owadów. Sprawa jest poważna, ponieważ pszczoły należą do czołowych owadów zapylających. Pokazując, jak wyglądałby świat bez pszczół, sieć Whole Foods Market zachęca do niesienia pomocy tym owadom.

REKLAMA
O skali problemu świadczą dane Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności. Wynika z nich, że w 2007 roku w Wielkiej Brytanii żyło 274 tys. pszczelich rodzin. Rok później liczba ta była o 30 procent niższa. Podobne kłopoty mają również pszczoły z innych państw.
Masowe wymieranie pszczół miodnych niepokoi, ponieważ odpowiadają one nie tylko za produkcję miodu, ale i zapylanie roślin. Bez ich pracy nie było wielu produktów spożywczych. W związku z tym amerykańska sieć sklepów Whole Foods Market stworzyła kampanię zwracającą uwagę na zespół masowego ginięcia pszczół (CCD).
Akcja zachęca nie tylko do wybierania produktów ekologicznych, przy produkcji których nie używano szkodzących owadom pestycydów, ale i pamiętania o pszczołach podczas sadzenia roślin w ogródku. Kupując przydomowe rośliny, można bowiem wybierać takie gatunki, z których pszczoły będą miały pożytek.
Polecane zabiegi nie mogą wprawdzie zupełnie zlikwidować problemu, ponieważ u jego źródeł leżą także inne czynniki. Wpływ na masowe wymieranie pszczół mają najprawdopodobniej m.in. różne wirusy oraz pasożyty, które atakują pszczoły. Niemniej owady mogą skorzystać nawet na tak prostych działaniach.