
Kiepsko się wysypiacie? Być może to wszystko przez czworonożnych przyjaciół, których wpuszczacie na noc do łóżka. Choć sypianie z psami i kotami ma rzeszę zwolenników, najnowsze badania wskazują, że to właśnie tego typu nawyki mogą być jedną z przyczyn uskarżania się na trudności z wysypianiem się.
REKLAMA
Aż 30 proc. osób, które pozwalają swoim czworonożnym przyjaciołom sypiać w swoim łóżku przyznaje w badaniach, iż zwierzęta co najmniej raz w ciągu nocy przerywają ich sen. W grupie tych, który sypiają ze swoimi psami lub kotami cztery noce w ciągu tygodnia lub więcej, aż 63 proc. uskarża się na problemy z wysypianiem się i jakością snu. Te ustalenia to efekt najnowszego badania, które przedstawiono na konferencji SLEEP 2014, która odbyła się w Minneapolis w USA.
Z analizy przeprowadzonej przez dr Sowjanyę Duthuluru wynika, że dla niektórych osób pozwalających sobie na sen z czworonogami, wypoczynek kończy się też przy pierwszej chwili, gdy one zaczynają się wiercić. Aż 5 proc. uczestników badania przyznało, że nie mogą ponownie zasnąć, gdy pies lub kto ich obudzi.
Badanie amerykańskiej lekarki specjalizującej się w medycynie snu przynosi także ciekawe informacje dotyczące tego, jak wielu z nas w ogóle dopuszcza zwierzęta do swojego łóżka. Okazuje się, że takie nawyki ma ponad połowa osób posiadających psy lub koty. To aż 54 proc. z właścicieli. Co ciekawe, w równym stopniu w grupie tej znajdują się zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Podobnie większych różnic nie ma między tymi, którzy sypiają z psami i miłośnikami kotów.
Również większych różnic nie zaobserwowano wśród poszczególnych grup wiekowych biorących udział w badaniach. Wszystkich łączyło po prostu to, że zwykle nie wysypiają się przez to, że zbyt mocno kochają swoje zwierzęta.
Źródło: HuffingtonPost.com
