
Reklama.
—Nazywamy się Tjaša i Holger Storm, ale naszymi szefami są tak naprawdę Max i Mini — śmieją się twórcy gustownych dodatków Cat in Berlin.
W istocie. Berliński Max to aktualnie chyba jeden z najpopularniejszych kotów w sieci. Jego zdjęcia w eleganckich muszkach i krawatach królują na Instagramie. Od jakiegoś czasu towarzyszy mu też Mini i razem tworzą wspaniały koci duet. Z pełną powagą i niesamowitym urokiem pozują do zdjęć i prezentują produkty stworzone przez swoich panów.
—Cat in Berlin założyliśmy w zeszłym roku. Jednak nasze produkty nie są skierowane tylko do kotów. Równie dobrze mogą je nosić małe psy i inne nieduże domowe zwierzęta — opowiada Tjaša.
A co można znaleźć w ofercie Cat in Berlin? Same stylowe rzeczy dla pupili. Do wyboru jest kilka kolekcji stworzonych na okazje różnych świąt. Wdzięcznie brzmiące nazwy „Catmass”, „Catlloween”, „Catoberfest” i „Cat Ahoi!” mówią same za siebie. W ofercie CiB można znaleźć mnóstwo pomysłowych i kolorowych wzorów.
—Wszystkie nasze produkty są wykonane ręcznie i mają limitowaną liczbę egzemplarzy — przyznają twórcy.
A co sprawia, że krawaty i muszki CiB robią taką furorę? Poza fantazyjnymi wzorami i urokliwością, zdecydowanie to, że utrzymane są w pewnym oldskulowym klimacie. A do tego wszystkie zakupione produkty wysyłane są do klientów w pudełkach vintage.
—Nie ma chyba lepszego sposobu na zaktualizowanie kociej szafy, niż klasyczne akcesoria — przyznają twórcy —Teraz twój kot może być prawdziwym Gentlecatem.
A to wszystko z małą pomocą Cat in Berlin.